Przed południem ogłoszenie decyzji, wieczorem finał. Duda podpisał ustawę o IPN

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o IPN. Jak poinformował szef jego gabinetu Krzysztof Szczerski, zgodnie z decyzją Andrzeja Dudy nowelizacja w ciągu tygodnia powinna trafić do Trybunału Konstytucyjnego.

Andrzej Duda zdecydował o losach nowelizacji ustawy o IPN, która od czwartku czekała już tylko na podpis głowy państwa. Przed południem ogłosił, że podpisze ustawę oraz skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego.

- Ponieważ trzeba chronić dobre imię Polski i Polaków, podjąłem decyzję, że podpiszę nowelizację ustawy o IPN. Jednocześnie skieruję ją do Trybunału Konstytucyjnego, by sprawdzono jej zgodność z konstytucją - tłumaczył Andrzej Duda.

Skieruję tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym, aby TK zbadał zgodność tych przepisów z  art. 54 konstytucji, który mówi o wolności głoszenia swoich poglądów, a także by zbadał ją pod względem tzw. określoności przepisów prawa, czyli orzekł, czy są zgodne z art. 42 konstytucji. Każdy obywatel powinien wiedzieć, jakie czyny są karalne. Dlatego przepisy ustawy powinny być jasno sformułowane
- tłumaczył prezydent.

Kontrowersje wokół nowelizacji ustawy o IPN
 
Nowelizacja ustawy o IPN przewiduje kary za przypisywanie państwu lub narodowi polskiemu udziału lub współudziału w zbrodniach popełnionych przez III Rzeszę. Sejmuchwalił ją 26 stycznia, Senat - w nocy 31 stycznia.

Przepisy wywołały mocny sprzeciw Izraela, który obawia się, że w ten sposób  ograniczona zostanie możliwość mówienia o krzywdach wyrządzonych Żydom przez Polaków. Obawy co do ustawy wyraził nie tylko Izrael, ale też amerykański Departament Stanu czy władze Ukrainy. Nowelizacja przewiduje kary również za negowanie zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów.