Ekspert "Wiadomości" dostał wysokie stanowisko w MSZ. Zniknął po kontrowersyjnym wpisie

Dr hab. Piotr Wawrzyk zostanie nowym wiceministrem spraw zagranicznych - podała w czwartek PAP. Taką decyzję podjął nowy szef MSZ Jacek Czaputowicz. Ale to nie koniec zmian.

Piotr Wawrzyk jest z wykształcenia politologiem, specjalizującym się w prawie europejskim oraz międzynarodowym. Jest adiunktem w Instytucie Europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W ostatnich miesiącach był jednak głównie kojarzony jako regularny komentator w materiałach "Wiadomości" TVP oraz TVP Info.

Kontrowersje wokół Piotra Wawrzyka

Kilka tygodni temu Wawrzyk wycofał się z publicznego komentowania polityki. Podjął taką decyzję po tym, jak został skrytykowany za swój wpis zamieszczony na Twitterze w dniu 26. finału WOŚP.

Wawrzyk odniósł się wówczas do jednej z aukcji, na której zostały wystawione krawaty należące do "Szarego Człowieka", czyli Piotra Szczęsnego, który w październiku zeszłego roku dokonał samopodpalenia przed Pałacem Kultury i Nauki. "Nekrofilia?" - zapytał w swoim wpisie politolog.

Wielu dziennikarzy po informacji o jego dołączeniu do kierownictwa MSZ przypomina, że zaledwie kilka dni temu Wawrzyk "podał dalej" na Twitterze wpis autorstwa byłego księdza Jacka Międlara, otwarcie reprezentującego środowiska narodowe.

Kopista, a może plagiator?  

Jednak najwięcej kontrowersji budzi sprawa plagiatu, którego Wawrzyk miał się dopuścić w swojej pracy zatytułowanej "Sądy cywilne w procesie integracji europejskiej". Afera wybuchła w 2012 rok, kiedy książka wpadła w ręce pracującej w sekretariacie na UW Aleksandry Sz., byłej studentki politologa. Jak pisał Cezary Łazarewicz we 'Wprost" -  "nie ma wątpliwości: dr Wawrzyk skopiował część swojej pracy z jej referatu. Praktycznie wszystko się pokrywa co do słowa. W sumie ponad 2,5 tys. znaków."

Sprawą przepisanego fragmentu pracy zajęły się władze uczelni, ale po kilku tygodniach uznano, że tak naprawdę nic się nie stało. Dziekan prof. Janusz Adamowski tłumaczył, że "skala domniemanego plagiatu jest mizerna, a nawet problematyczna". Według prof. Tadeusza Mołdawy przepisany od Aleksandry Sz. fragment nie miał  wartości naukowej, a tylko informacyjną.

Wawrzyk sugerował, że studentka mogła ściągnąć fragment z jego wcześniejszych notatek. 

Sama Aleksandra Sz. była wzywana przez władze Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych w celu złożenia wyjaśnień. Miała żal, że z ofiary zrobiono z niej złodziejkę. Kobieta po jakimś czasie odeszła z pracy i wyjechała z Polski.  

Niejedyne zmiany w MSZ

Nowy szef MSZ - oprócz nominacji dla Wawrzyka - mianował też nowego dyrektora służby zagranicznej, którym został Maciej Szymański. Jacek Czaputowicz zdecydował też o rozwiązaniu w ministerstwie obecnego gabinetu politycznego.

PAP podała, że zmiany nie ominęły również ambasadorów RP - 10 dyplomatów zostało odwołanych ze swoich placówek, które mają opuścić do wakacji. Odwołano również 9 dyrektorów departamentów oraz 7 konsulów generalnych.

Z MSZ znika natomiast dotychczasowy wiceminister i były rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Marek Magierowski, który ma wkrótce objąć - dziś nieobsadzone - stanowisko ambasadora RP w Izraelu.

Więcej o: