Tymi grafikami "Fakty" TVN rozsierdziły prawicę. "Skarga do KRRiT już sporządzona"

Prawicowe media grzmią: "Skandaliczna grafika w TVN!". A poszło o ilustrację, jaka pojawiła się wczoraj w "Faktach". Widać na niej Joachima Brudzińskiego oraz fragmenty reportażu tej stacji o neonazistach.

Joachim Brudziński przedstawił w czwartek posłom informację o działających w Polsce skrajnych organizacjach. Była to odpowiedź rządu na wyemitowany blisko tydzień temu w TVN głośny reportaż o polskich neonazistach.

Relacja z wydarzeń w Sejmie była tego samego dnia pierwszym tematem wieczornych "Faktów". Za plecami prowadzącego program Piotra Marciniaka pojawił się wtedy kolaż, który zapowiadał materiał.

Na grafice znalazł się wizerunek szefa MSWiA na mównicy sejmowej, a w tle za nim - tort ze swastyką, który jest chyba jednym z najbardziej charakterystycznych fragmentów reportażu "Superwizjera".

 

Poseł PiS: To przejdzie do historii świństw

Takie połączenie - delikatnie mówiąc - nie spodobało się zwolennikom prawicy.

"Propagandowy przekaz TVN" - to tytuł artykułu w serwisie wPolityce.pl. "Fakty TVN przechodzą same siebie, byle tylko nakręcić atmosferę wokół sprawy neonazistów" - pisze dalej autor tekstu. "Nie gorsi od Goebbelsa" - stwierdza Niezależna.pl.

"W tej stacji nawet elementarna, ludzka przyzwoitość nie obowiązuje" - to z kolei komentarz Marzeny Paczuskiej, która jeszcze do niedawna kierowała redakcją... "Wiadomości" TVP. A dziś doradza prezesowi telewizji publicznej Jackowi Kurskiemu.

"Jak możecie?" - zapytał dramatycznie na Twitterze Jacek Karnowski z tygodnika "Sieci Prawdy" (na okładce którego znalazł się kiedyś fotomontaż z Tomaszem Lisem przebranym w hitlerowski mundur). 

Oburzenia nie kryje również poseł PiS Arkadiusz Czartoryski. "Dziennikarstwo czasem sięga dna. Tym razem to dno absolutne. Taki fotomontaż Ministra Brudzińskiego ze swastykami przejdzie do historii największych świństw TVN-u" - napisał na Facebooku.

Kaleta: Skarga do KRRiT już gotowa

Ale to nie koniec. Prawą stronę sceny politycznej rozgrzała też do czerwoności jeszcze inna grafika, która pojawiła się dzień wcześniej. Na niej widać z kolei ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę oraz jego zastępcę Patryka Jakiego - znów z fragmentem reportażu.

"To nie pierwszyzna. Skarga to KRRiTV oczywiście już sporządzona" - zapowiedział Sebastian Kaleta były rzecznik ministra, dziś - członek komisji weryfikacyjnej ds. warszawskiej reprywatyzacji.

W zupełnie innym tonie głos w sprawie zabrał natomiast Krzysztof Bosak. Jak sam zaznaczył, zdaje sobie sprawę, że jego opinia może być "niepopularna".

"Nie podobają mi się takie kolaże, jak robią Fakty czy okładki Sieci albo Newsweek, ale uważam że wolność słowa wymaga zaakceptowania, że one się pojawiają" - napisał na Twitterze były prezes Młodzieży Wszechpolskiej.

Okładki prawicowych mediów

Oburzenie prawicowych dziennikarzy jest o tyle ciekawe, że to właśnie w ich mediach wiele razy można było zobaczyć wizerunki znanych osób nie tylko na tle nazistowskich symboli - ale wprost w hitlerowskim umundurowaniu.

Tak było m.in. w przypadku Donalda Tuska (na okładce "Gazety Polskiej") czy Tomasza Lisa (wówczas na okładce "wSieci"). Do historii przeszła też inna okładka, na której znalazł się fotomontaż z ówczesną premier Ewą Kopacz przebraną w burkę i przepasaną pasem szahida z materiałami wybuchowymi.

Więcej o: