Duma i Nowoczesność zrobiła zbiórkę dla zabójcy. A MSWiA zamieściło ją na stronie

Duma i Nowoczesność "zasłynęła" nie tylko ze związków z neonazistami. Stowarzyszenie zbierało też pieniądze dla Janusza Walusia, który odsiaduje wyrok za zabójstwo. Zbiórka widnieje na stronach MSWiA.

"Duma i Nowoczesność" to stowarzyszenie, do którego przeniknęli rok temu dziennikarze TVN. W minioną sobotę ujawnili swój reportaż poświęcony związkom tej organizacji z neonazistami.

Od tamtej pory działalność organizacji znalazła się pod lupą wielu dziennikarzy i polityków, a prokuratura analizuje możliwość delegalizacji "DiN".

W międzyczasie okazało się, że jedną z aktywności stowarzyszenia była m.in. publiczna zbiórka na rzecz Janusza Walusia - Polaka, który odsiaduje w RPA wyrok za morderstwo czarnoskórego lidera partii komunistycznej Chrisa Haniego w 1993 roku.

Posłowie PO przypominają, że informacja o tej zbiórce widnieje od kilku dni na oficjalnej stronie prowadzonej przez MSWiA pod nazwą "zbiorki.gov.pl".

Jest odpowiedź MSWiA: to PO zmieniła przepisy

MSWiA odpowiedziało już na ten zarzut. Resort Joachima Brudzińskiego przekonuje, że po zmianie przepisów o przeprowadzaniu zbiórek publicznych - w 2014 roku, czyli za rządów PO-PSL - ministerstwo już tylko rejestruje zbiórki, nie może ich natomiast weryfikować.

Przepisy złagodziły wymogi stawiane organizatorom. W tej sprawie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji nie wydaje już decyzji administracyjnych dotyczących zgody na zbiórkę, a jedynie rejestruje zgłoszenia przekazywane poprzez formularz na portalu zbiorki.gov.pl

- czytamy w komunikacie. Tymczasem ustawa o przeprowadzaniu zbiórek publicznych z 2014 roku wciąż daje ministrowi możliwość ewentualnej odmowy, choć - to prawda - nie w każdym przypadku.

Szef MSWiA ma do tego prawo np. wtedy, gdy cel zbiórki jest niezgodny z prawem albo wykracza ona poza sferę zadań publicznych określoną w innej ustawie - o działalności pożytku publicznego i wolontariacie.

Kim jest Janusz Waluś?

Janusz Waluś urodził się w Zakopanem. W latach 80. wyemigrował do Afryki, gdzie razem z rodziną prowadził hutę szkła. Później pracował też jako kierowca. Przyjął południowoafrykańskie obywatelstwo i zaangażował się w działalność skrajnie prawicowych i rasistowskich organizacji.

10 kwietnia 1993 roku zastrzelił Chrisa Haniego, lidera partii komunistycznej w Republice Południowej Afryki. Waluś został skazany za to na karę śmierci, wyrok ostatecznie zmieniono jednak na dożywotnie więzienie. W 2017 roku Waluś zrzekł się obywatelstwa RPA.

"Dość szerzenia nienawiści, ksenofobii i faszyzmu". Nowoczesna składa wniosek do ABW o delegalizację stowarzyszenia "Duma i Nowoczesność"

Więcej o: