Prokuratorzy nie przekonali senatorów. Nie ma zgody na areszt dla Stanisława Koguta

Senacka komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich opowiedziała się za odrzuceniem wniosku prokuratury o zatrzymanie i tymczasowy areszt dla senatora PiS Stanisława Koguta. W tajnym głosowaniu wzięło udział 10 senatorów - żaden z nich nie poparł wniosku, 9 z nich było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Obrady komisji przez prawie 3 godziny miały charakter niejawny z uwagi na możliwość pojawienia się informacji niejawnych o klauzuli poufne.

Śledczy przygotowali trzy zarzuty dla sen. Koguta

W grudniu Prokuratura Krajowa poinformowała, że zamierza przedstawić senatorowi 3 zarzuty korupcyjne, między innymi w związku z półmilionową łapówką, która w formie darowizny miała wpłynąć na konto Małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, której prezesem jest senator Kogut.

Polityk zrzekł się immunitetu, złożył wyjaśnienia w prokuraturze, a Prawo i Sprawiedliwość zawiesiło go w prawach członka. Po posiedzeniu komisji Stanisław Kogut przekonywał, że przez 20 lat pracy w fundacji "od nikogo nie wziął ani jednego grosza". Zapewnił, że nie miał żadnego wpływu na decyzję komisji. Zadeklarował też, że jest gotów stawić się na każde wezwanie.

Senat nie dał zgody na zatrzymanie i areszt

Senator PiS Krzysztof Słoń powiedział, że podczas niejawnej części posiedzenia komisji wystąpił senator Stanisław Kogut, a także prokuratorzy z Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Senatorowie zadawali śledczym pytania. - Każdy z senatorów podejmował decyzję indywidualnie - podkreślił senator Słoń. Dodał, że nawet gdyby Senat wyraził zgodę na zatrzymanie czy tymczasowe aresztowanie Stanisława Koguta, to nie oznacza, że do tego by doszło - bowiem prokuratura musiałaby najpierw wystąpić o zgodę do sądu.

Szef komisji z PO: Zatrzymanie nie było konieczne

Przewodniczący senackiej komisji Sławomir Rybicki z PO ocenił, że prokuratorzy nie przekonali senatorów, by do przedstawienia zarzutów potrzebne było zatrzymanie czy tymczasowy areszt dla Stanisława Koguta. Zwrócił uwagę, że prokuratura miała od miesiąca możliwość postawienia mu zarzutów, ale do tej pory tego nie zrobiła. - Wprowadziło to senatorów w stan pewnej konsternacji i w efekcie głosowanie przebiegło na korzyść senatora Koguta - powiedział Sławomir Rybicki.

Teraz sprawą Stanisława Koguta zajmie się Senat na posiedzeniu plenarnym. Do głosowania dojdzie prawdopodobnie w piątek. Według senatorów, zapewne także i obrady plenarne zostaną utajnione, między innymi ze względu na konieczność przedstawienia wątków działań służb stosowanych wobec podejrzanych.

Zarzuty śledczych są dwa

Prokuratura twierdzi, że polityk miał wywrzeć na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to Stanisław Kogut miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie miliona złotych. Jak informowała prokuratura, połowa tych pieniędzy została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu.

Drugi zarzut miałby dotyczyć przyjęcia przez senatora łapówki o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych. Według śledczych, pieniądze miały zostać wręczone w zamian za wywarcie wpływu na prezesa i członków zarządu PKP S.A. Chodzi o jedną z umów zawartych między kolejową spółką a inną firmą, która miała otrzymać prawie 4,5 miliona złotych jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie.

Ponadto według śledczych, Stanisław Kogut, powołując się na wpływy w krakowskim Areszcie Śledczym, miał skutecznie pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą na lżejszy system półotwarty. Wszystko to w zamian za łapówkę o wartości co najmniej 24 tysięcy złotych w postaci wyposażenia oświetlenia obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

"W Europie mężczyźni przestają być mężczyznami". Senat dyskutuje o urlopach rodzicielskich dla ojców

Więcej o: