Szybka riposta Rosjan na ustalenia komisji Macierewicza. "Żadne badania nie potwierdzają wybuchu"

Dzień po opublikowaniu przez komisję MON raportu, w którym poinformowano, że pokładzie TU-154 M doszło do serii wybuchów swój komunikat wydali Rosjanie.

"Wersja o eksplozji na pokładzie samolotu była sprawdzona przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wśród najpilniejszych i nie znalazła potwierdzenia" - głosi rosyjski komunikat podpisany przez rzeczniczkę Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Swietłanę Pietrenko.

W środę, w 93. miesięcznicę katastrofy, podkomisja smoleńska opublikowała kolejny raport, w którym wskazano, że lewe skrzydło samolotu TU 154 M zostało zniszczone w wyniku eksplozji wewnętrznej. Do takich wniosków miał dojść Frank Taylor, opisany jako międzynarodowy ekspert z dziedziny badania wypadków lotniczych. Według niego istniało kilka źródeł eksplozji - w skrzydle, slocie, a także w centropłacie.

Wybuchy miały zostać potwierdzone przez analizę mechanizmu uderzenia drzwi w ziemię. Stwierdzono również, że brzoza nie miała wpływu na pierwotne zniszczenie skrzydła. "Wnioski te zostały przyjęte przez członków Podkomisji i stanowią jedną z kluczowych konkluzji raportu technicznego" - czytamy.

Doroczna konferencja Putina. Pada pytanie o Smoleńsk. "To polityczne śledztwo. Dorośnijcie"

Więcej o: