"Nie ma wojny, ale musimy szczerze porozmawiać". Szef KE przed kolacją z Morawieckim

We wtorek wieczorem premier Mateusz Morawiecki zje kolację z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claude'em Junckerem. "Nie ma wojny z Polską" - zapewnia przed spotkaniem szef KE.

Szef Komisji Europejskiej przed wtorkowym spotkaniem z premierem Mateuszem Morawieckim powiedział dziennikarzom, że Bruksela wciąż ma zastrzeżenia dotyczące zmian w sądownictwie, ale zapewnił, że nie prowadzi wojny z Polską.

Jakie oczekiwania odnośnie wtorkowej kolacji ma szef KE? - Nie jestem ani optymistą, ani pesymistą. Musimy szczerze i w sposób przyjazny porozmawiać. Nie jesteśmy na wojnie z Polską. Bierzemy poważnie pod uwagę obawy Polski, ale chcemy też, by nasi polscy przyjaciele wzięli pod uwagę nasze zastrzeżenia - powiedział szef Komisji.

Juncker nie wierzy w skuteczność sankcji przeciwko Polsce

Jean-Claude Juncker dodał, że Bruksela nie zmieniła negatywnej opinii w sprawie zmian w sądownictwie w Polsce. - Nie zmieniamy naszej polityki tylko dlatego, że mamy nowy rok - podkreślił szef Komisji.

Jednocześnie w wywiadzie udzielonym telewizji ARD przewodniczący Komisji Europejskiej powiedział, że nie wierzy w skuteczność sankcji przeciwko Polsce. Dodał, że chciałby być „rozjemcą” w sporze Polska - Unia Europejska.

Przewodniczący KE zapowiedział, że będzie pytał szefa polskiego rządu nie tylko o praworządność, ale też o podział władzy, wolność prasy i o uchodźców.

Szymański: „Nie będzie radykalnej zmiany w relacjach”

Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański przed wizytą premiera Morawieckiego potwierdził, że Polska nie zmieniła zdania w sprawie sądownictwa.

 - Premier Morawiecki jest zdeterminowany, by prowadzić dialog nie tylko z unijnymi instytucjami, ale z państwami członkowskimi w sprawie suwerennego polskiego prawa do przeprowadzania koniecznych reform - powiedział wiceszef polskiej dyplomacji. Dodał, że nie można spodziewać się radykalnej zmiany we wzajemnych relacjach.

KE podtrzymuje rekomendacje z grudnia

Także rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas poinformował, że spotkanie nie będzie dotyczyło tylko praworządności w Polsce.

- Kolacja jutro wieczorem będzie okazją do pogłębionej rozmowy o relacjach Unii z Polską, a także szerzej, o tematach europejskich i głównych nadchodzących wydarzeniach europejskich. Polska ma ważną rolę do odegrania - powiedział Schinas. Podkreślił, że KE wciąż negatywnie ocenia zmiany w polskim sądownictwie i podtrzymuje rekomendacje wysłane 20 grudnia do Polski.

W grudniu unijni komisarze zakwestionowali zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Chodzi między innymi o ustawę o Sądzie Najwyższym i stosowanie obniżonego wieku emerytalnego wobec zasiadających w nim sędziów. W związku z zastrzeżeniami dotyczącymi także funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego Komisja zapowiedziała wysłanie wniosku do krajów członkowskich o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. By taki wniosek został zaakceptowany, wymagana jest zgoda 22 krajów.

Zaproszenie od szefa KE

Jean-Claude Juncker zaprosił premiera Mateusza Morawieckiego do Brukseli w dniu, w którym Unia zdecydowała o zastosowaniu wobec Polski artykułu 7, czyli 20 grudnia 2017 roku.

- To trudny dzień dla Polski, ale także dla UE. W takich chwilach szczególnie potrzebny jest dialog. Dlatego zaprosiłem premiera Mateusza Morawieckiego do Brukseli, aby kontynuować naszą rozmowę rozpoczętą na Radzie Europejskiej – napisał przewodniczący KE.

 ZOBACZ TEŻ: Artykuł 7 uruchomiony. "Robimy to z bólem serca, ale Polska nie dała nam wyboru"

Komisja Europejska uruchamia art. 7 ws. Polski. To pierwszy taki przypadek w historii

Więcej o:
Komentarze (67)
Premier Mateusz Morawiecki spotka się z szefem KE Jeanem-Claudem Junckerem
Zaloguj się
  • dyst2

    Oceniono 16 razy 10

    Jedno pytanie bedzie:
    "Kiedy wypie...cie z Unii?"

  • j_stalin

    Oceniono 17 razy 7

    a Juncker już wie, że matoł Morawiecki na kolację wpadnie tylko na 5 min bo musi wracać do polski jarzbawowi buty czyścić?

  • piramidopolopirynowicz

    Oceniono 14 razy 6

    W niczym się PiSdy nie "dogadacie" - dogadać to się można z sąsiadem w sprawie obalenia pół litra wódki, a nie w sprawie rujnowania Polski, szkolnictwa, kultury, wojska, szpitali i reputacji kraju.

  • berek-oberek

    Oceniono 13 razy 5

    W Brukseli będą z ciekawością przyglądać się Morawieckiemu - egzotycznemu przedstawicielowi gatunku zachodnioazjatyckiemu.

  • pyffello114

    Oceniono 6 razy 4

    Premier polskiego rządu wezwany na dywanik do Brukseli. Tego jeszcze NIGDY i wobec NIKOGO nie bylo. To są owoce "dobrej zmiany". Po owocach ich poznajemy ich!!!!

  • fakiba

    Oceniono 10 razy 4

    Mają czas na słuchanie kłamstw to proszę

  • marymania

    Oceniono 10 razy 4

    Juncker zwariował!
    I ani się obejrzy jak go Morawiecki zre-chrystianizuje! LOL

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX