Morawiecki tłumaczył się w TVP ze słów ojca o uchodźcach. "Dobrze znam tego posła"

Premier Mateusz Morawiecki był pierwszym w tym roku "Gościem Wiadomości" TVP. W pewnym momencie szef rządu musiał się tłumaczyć ze słów swojego ojca na temat ewentualnego przyjęcia uchodźców.

Przypomnijmy, jeszcze w starym roku Kornel Morawiecki w kilku wywiadach przekonywał, że przyjęcie przez Polskę 7 tys. uchodźców "nie powinno być żadnym problemem". Jego zdaniem premier Morawiecki miał być nawet "przekonany" do utworzenia tzw. korytarzy humanitarnych, czyli przyjęcia niewielkiej grupy najbardziej potrzebujących.

Od słów Kornela Morawieckiego błyskawicznie odcięła się rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. PiS wydał nawet w tej sprawie specjalne, dementujące oświadczenie

"Dobrze znam tego posła..."

Dziś ze słów ojca Mateusz Morawiecki musiał się tłumaczyć w noworocznym wywiadzie dla TVP:

Nie ulega wątpliwości, że oczywiście znam bardzo dobrze posła Kornela Morawieckiego. Może mieć takie poglądy, jakie chce.
Cóż mogę powiedzieć: mój ojciec w niektórych sprawach ma ciekawe poglądy, radykalne w innych. Ani na jotę nie zmienia to stanowiska rządu

- zapewniał Mateusz Morawiecki. Przypomniał slogany o "pomaganiu na miejscu", podkreślił przede wszystkim pomoc dla chrześcijan, którzy zdaniem premiera "cierpią najbardziej".

- Czyli korytarze humanitarne: tak czy nie? - dopytywała nieco zdezorientowana Danuta Holecka. - Jeśli kogokolwiek będziemy leczyć, to tylko pod takim warunkiem, że mamy prawo odsyłania ludzi do ich krajów zamieszkania - tłumaczył się szef rządu.

Wywiad premiera dla TVP śledziło wieczorem wielu dziennikarzy. "Rządzący już tydzień tłumaczą się ze słów lidera koła poselskiego, który nawet nie współtworzy rządu.
Nieco groteskowe" - skomentował Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej".

Mateusz Morawiecki o sądach i rekonstrukcji

Mateusz Morawiecki zapewniał też, że PiS nie zrezygnuje z rewolucji w sądach. - Bez reformy wymiaru sprawiedliwości nie będzie normalności, nie będzie sprawiedliwości - mówił szef rządu. Dodał, że do swoich racji będzie przekonywał nie tylko europejskich polityków, ale także opinię publiczną za granicą.

Dopytywany o planowaną rekonstrukcję we własnym rządzie, nie chciał niczego zdradzić. - W najbliższych myślę paru tygodniach na pewno będziemy rozmawiać wraz z kierownictwem politycznym (PiS), i oczywiście z panem prezydentem, po to, żeby ten temat zamknąć i bardzo ostro ruszyć do roboty - mówił tajemniczo Morawiecki.

Więcej o: