Biura polityków PiS zaatakowane przez wandali. "Mam nadzieję, że zostaną ukarani"

Nieznani sprawcy zniszczyli drzwi do biura posła Łukasza Schreibera oraz europosła Kosmy Złotowskiego z PiS. Wandale uszkodzili również zamki w biurze Pawła Lisieckiego i Zdzisława Krasnodębskiego.

Poseł PiS Łukasz Schreiber o ataku na swoje biuro w Nakle nad Notecią napisał na Twitterze w poniedziałek po południu. "Nowy rok, ale niestety stare praktyki sympatyków totalnej opozycji" - skomentował.

Do wpisu dołączył zdjęcia z pomalowanymi drzwiami do jego biura oraz biura europosła Kosmy Złotowskiego. Znalazł się na nich napis: "Macie krew na rękach. Piotr Szczęsny zginął przez was!".

Do incydentu doszło także w biurze posła Pawła Lisieckiego oraz europosła prof. Zdzisława Krasnodębskiego. Zamki do drzwi zostały zaklejone nieznaną substancją.

"Trzeba było je wywiercić" - napisał na Twitterze Karol Szyszko, rzecznik prasowy urzędu dzielnicy Praga-Północ w Warszawie. "Mam nadzieję, że sprawcy zostaną ukarani" - dodał.

Atak na biuro poselskie Beaty Kempy

Przypomnijmy, kilka tygodni temu doszło również do ataku na biuro poselskie Beaty Kempy z Solidarnej Polski. W stronę drzwi budynku rzucono pojemnik z łatwopalną cieczą, w wyniku czego doszło do niewielkiego pożaru. Na elewacji pozostawiono też niezrozumiałą wiadomość.

Sprawcą okazał się Sebastian K., który będzie odpowiadał czyn o charakterze terrorystycznym, a nie zniszczenie mienia. Tak zdecydowała Prokuratura Krajowa. 40-latkowi grozi maksymalnie 15 lat pozbawienia wolności.

Mężczyzna miał powiedzieć śledczym, że działał z pobudek politycznych, bo jest "przeciwnikiem obecnej koalicji rządzącej". Swoim zachowaniem - jak tłumaczył - chciał wpłynąć na decyzje PiS dotyczące zmian w sądownictwie oraz prawie wyborczym.