Posłowie mieli uczcić 500-lecie reformacji. Wtedy na mównicę wchodzi posłanka PiS. "Wstyd"

Projekt uchwały wyrażającej szacunek dla wyznawców protestantyzmu nie został przyjęty przez Sejm. Wszystko za sprawą głosu sprzeciwu, jaki wyraziła jedna z parlamentarzystek.

Wydawało się, że przyjęcie przez posłów uchwały Nowoczesnej i PSL dotyczącej upamiętnienia 500-lecia reformacji to tylko formalność. Zazwyczaj tego typu uchwały Sejm przyjmuje przez aklamację, czyli jednomyślną akceptację ze strony wszystkich parlamentarzystów.

Tak się jednak nie stało. Sprzeciw zgłosiła posłanka Partii Republikańskiej Anna Maria Siarkowska, obecnie członkini klubu PiS. - Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Uważam, że radosne świętowanie wydarzeń, które podzieliły Kościół, to niedobry pomysł - stwierdziła parlamentarzystka.

Tłumaczyła później na Twitterze: "Dla mnie, jako katolika, radość z Reformacji jest tak samo uzasadniona, jak radość z rozwodu. Wolałabym, by wśród chrześcijan panowała jedność".

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki po wypowiedzi posłanki zaproponował, by skierować projekt do komisji. Za tą propozycją zagłosowało 232 posłów, 193 było przeciw, a 7 wstrzymało się. "Wstyd", "Hańba!" - komentowali politycy opozycji. Uchwała zatem w tym roku już nie zostanie przyjęta przez Sejm, a to właśnie w 2017 roku mija 500. rocznica reformacji.

"Szacunek i wdzięczność"

Uchwała miała być uhonorowaniem środowisk protestanckim i podziękowaniem za przyczynienie się do rozwoju Polski.

"Ta rocznica jest znakomitą okazją do wyrażenia szacunku i wdzięczności dla polskich protestantów za ich wkład w rozwój naszego państwa, a w szczególności jego kultury, języka, tradycji oraz duchowego oblicza" - czytamy w projekcie uchwały.

Autorzy tekstu przywoływali w uchwale m.in. poetę Mikołaja Reja, lingwistę Samuela Bogumiła Lindego, przedsiębiorcę Emila Wedla, generałów Józefa Sowińskiego, Juliusza Rómmla, Władysława Andersa, działacza niepodległościowego dr. dr Jana Michejdę, a także byłego premiera Jerzego Buzka.

Według danych GUS w Polsce żyje ponad 120 tys. wyznawców religii protestanckich. Do wyznawców protestantyzmu zaliczał się przez kilkanaście lat marszałek Józef Piłsudski. Ewangelikiem jest również były skoczek narciarski Adam Małysz.

Więcej o: