"Skreślamy 'Uśmiech', ulica będzie się nazywała...". Mann i Materna przewidzieli dekomunizację

Trwa dyskusja nad dekomunizacją polskich ulic. W Zielonej Górze jedna z nich ma przybrać nazwę Ofiar Komunizmu. Tego typu przypadki doskonale przewidzieli ponad 20 lat temu Wojciech Mann i Krzysztof Materna.

Obowiązek usunięcia komunistycznych patronów nałożyła uchwalona w zeszłym roku ustawa. Instytut Pamięci Narodowej opracował katalog, w którym znalazły się nazwiska osób związanych z systemem komunistycznym. Podobne podsumowania zrobili wszyscy wojewodowie.

W przypadku, gdy władze miast nie dokonały zmiany nazw ulic, zarządzenia w tej sprawie wydali wojewodowie. Wniektórych miejscowościach przybędzie np. ulic im. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Zmiany wywołują niekiedy wątpliwości mieszkańców. Tak jest np. w Zielonej Górze, gdzie pojawi się ulica Ofiar Komunizmu. - Nie powinniśmy propagować komunizmu, nawet w nazwie. Dopiero teraz ta ulica będzie się kojarzyła z komunizmem - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" mieszkanka miasta. Z kolei w Łodzi ma pojawić się ulica Romskich Ofiar Getta Łódzkiego.

Męka pańska zamiast uśmiechu

Sytuację, w której ulice przybierają nazwy odwołujące się do tragicznych wydarzeń, przewidzieli satyrycy Krzysztof Mann i Wojciech Materna w kultowej serii "Za chwilę dalszy ciąg programu" emitowanej w Telewizji Polskiej w latach 1988-1994.

 

W jednym ze skeczów Wojciech Mann i Krzysztof Materna jako członkowie rady miasta debatowali nad zmianami nazw ulic. W pewnym momencie rozpoczęto dyskusję nad ulicą Uśmiechu. - Nie wiem, czy pan pamięta, w którym roku ulica Uśmiechu uzyskała swoją nazwę? To było początek lat 60., wiemy, kto nadawał te nazwy i kto się uśmiechał - skomentował Mann.

- Co tam jest przy tej ulicy? - zapytał satyryk.

- Przedszkole, plac zabaw dla dzieci - wyliczali "radni".

- Mam zanotowaną nową nazwę i myślę, że to najlepsze wyjście. Skreślamy "Uśmiech", a ulica będzie się nazywała, ze względu na dzieci również, "Straszliwej męki pańskiej" - podsumował Mann.