Tłum policjantów na miesięcznicy. Funkcjonariusz tłumaczył protestującej: "Taki mam rozkaz"

- Proszę postawić się na naszym miejscu - apelował jeden z policjantów, którzy obstawiali miesięcznicę smoleńską. Prosił protestujących, by nie wprowadzili podziałów "my" i "wy".

Od jakiegoś czasu każdego 10. dnia miesiąca przez Krakowskie Przedmieście w Warszawie wzdłuż jezdni ciągnie się szpaler szczelnie ustawionych barierek. W grudniu za barierkami znalazła się też uruchomiona dzień wcześniej świąteczna iluminacja i choinka

W trakcie samej miesięcznicy Plac Zamkowy był obstawiony policjantami. - Ludzie podchodzą do policjantów i pytają, po której są stronie. "Czy my, naród, się na was, policjantach, wyżywamy?" - pytała jedna z kobiet. Policjant grzecznie odpowiedział: - Proszę postawić się na naszym miejscu. Mamy polecenie obstawić plac. Taki mam rozkaz. Czy pani może to zrozumieć i nie mówić "my- wy?" - relacjonował reporter Gazeta.pl Tomasz Golonko.

Policja otoczyła też Obywateli RP zgromadzonych na kontrmiesięcznicy - informowali obecni na miejscu.

Kaczyński: Wkrótce raport komisji smoleńskiej

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zabrał głos przed Pałacem Prezydenckim. Zasugerował, że to już jedna z ostatnich takich uroczystości.

- Mogę powiedzieć to, o czym mówię od dawna: jesteśmy coraz bliżej. Kiedyś mówiłem to z głębokim przekonaniem , ale nie potrafiłem powiedzieć, kiedy to będzie. Dziś jesteśmy przeświadczeni, że to już tylko kilka miesięcy, do momentu, kiedy powstaną pomniki, do chwili, kiedy będziemy mieli raport komisji smoleńskiej - mówił.

Przekonywał jednak, że "misja będzie trwała". - W naszym życiu pojawiło się bardzo wiele zła, coraz bardziej bezczelnego, coraz bardziej agresywnego, coraz bardziej mającego poczucie bezkarności. I temu też trzeba się przeciwstawić i to jest nasze zadanie - stwierdził. Takim zadaniem ma też być "przywrócenie w Polsce przyzwoitości, normalności, przyzwoitej normalności naszego życia". CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Więcej o: