Znów wypadek z udziałem prezydenckich limuzyn. Kolumna jechała na sygnale

W Pułtusku zderzyły się dwie prezydenckie limuzyny i radiowóz. Prezydent nie jechał w kolumnie.

RMF FM informuje, że w pobliżu skrzyżowania ulic Daszyńskiego i Mickiewicza w Pułtusku jeden z jadących w kolumnie samochodów uderzył w tył drugiego. W sumie trzy auta wypadły z drogi.

– Wszystkie auta jechały w szeregu, w jednym kierunku – powiedziała płockiej "Gazecie Wyborczej" rzeczniczka pułtuskiej komendy Milena Kopczyńska. – W pewnym momencie ostatni z nich najechał na tył samochodu z przodu. A ten uderzył wtedy w tył auta pierwszego w kolumnie.

– Po oględzinach samochodów i miejsca kolizji oraz rozpytaniu uczestników stłuczki uczestnicy tego zdarzenia zostali zwolnieni – dodała Kopczyńska.

Prokuratura zbada wypadek prezydenckich limuzyn 

Według RMF FM samochody zostały uszkodzone, ale nikomu nic się nie stało. Prezydent jest w Warszawie, a przejazd był szkoleniowy. 

Okoliczności wypadku z udziałem prezydenckich limuzyn zbada prokuratura. Według wstępnych informacji kolumna jechała na sygnale. 

Antoni Macierewicz chwalił kierowcę: "Oklaski dla pana Kazimierza". Gdy wracał, doszło do karambolu

Więcej o: