Radosław Sikorski obraża Beatę Szydło. Tak chamsko nikt z polityków o niej nie pisał

Beata Szydło stała się celem ataku Radosława Sikorskiego. Wpis byłego szefa polskiej dyplomacji z dyplomatycznym językiem nie ma nic wspólnego. Delikatnie mówiąc.

- Wredny babsztyl śmie grozić "aferami", w których nie postawiono nawet zarzutów, o wyrokach nie wspominając. Lepiej by przeprosiła za osławiony audyt, za haniebny list do przywódców Europy ws. Tuska i za próbę wrobienia chłopaka we własny wypadek samochodowy - napisał na Twitterze Radosław Sikorski. 

Na uwagę jednej z komentujących, że nie wypada tak mówić do szefowej rządu, Radosław Sikorski odparł: "Ale Komoruski było super, prawda?". 

Temperatura sporu politycznego w Polsce jest wysoka. Przeciwników politycznych nikt krytykować nie zabrania. Pytanie retoryczne: czy trzeba dostosowywać się poziomem? Opozycja przecież często krytykuje za język chociażby Krystynę Pawłowicz.

Beata Szydło musiała się w Sejmie bronić siebie i swoich ministrów. - Za co chcecie mnie odwołać? Za to, że Polacy godnie żyją? To wam przeszkadza? - grzmiała na sali sejmowej premier w trakcie debaty na temat wnioskiem Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności dla szefowej rządu. Czytaj więcej na ten temat >>>