Romaszewska daje prztyczka Ziobrze i PiS-owi. "Polityka nie może być samym oszustwem"

Decyzja prezydenta Andrzeja Dudy ws. weta lub podpisania ustaw o KRS lub Sądzie Najwyższym jeszcze nie zapadła. Taką informację przekazała w RMF FM Zofia Romaszewska, doradczyni prezydenta.

Prezydenckie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym do Bożego Narodzenia mogą trafić na biurko Andrzeja Dudy do podpisu.

W piątek prezydencki projekt ustawy o SN został przyjęty przez sejmową komisję sprawiedliwości. Projekt dotyczący KRS przyjęto 28 listopada. Drugie czytanie projektów ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa odbędzie się w Sejmie 6 grudnia.

"Będzie o to wielka awantura"

Według doradczyni prezydenta Zofii Romaszewskiej, w projektach zostały uwzględnione najważniejsze propozycje Andrzeja Dudy. - Moim zdaniem zasadnicze rzeczy zostały i zresztą będzie o to wielka awantura. Już pewnie w naszym kraju i poza naszym krajem. Skarga nadzwyczajna, ławnicy: to dwa punkty niesłychanie ważne - mówiła dziś Romaszewska w RMF FM.

 

Jak dodała Romaszewska, mówiąc o poprawkach zgłaszanych przez PiS, "minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie rezygnuje nigdy z tego, co postanowił". - Problem polega na tym, że jednak trzeba starać się za wszelką cenę wojować o to, żeby polityka nie była samym oszustwem - podkreśliła doradczyni Dudy.

- Kto kogo chce oszukać? - dopytywał prowadzący Robert Mazurek. - Chcą nie tyle oszukać, ale postawić na swoim. "Ja mam rację, a skoro mam rację, to dowolnym sposobem tę rację mam przeprowadzić" - wyjaśniła Zofia Romaszewska.

Nie jest jeszcze pewne, czy Andrzej Duda podpisze, czy raczej zawetuje ustawy o KRS i SN. - To się okaże. Mamy jeszcze trzecie czytanie i Senat. Prezydent obejrzy bardzo szczegółowo ustawę, tak nam obiecał i zobaczy, czy wszystko, co było dla niego ważne, zostało zaakceptowane. Wydawało się, że te najważniejsze rzeczy zostały uwzględnione - mówiła Romaszewska.

Ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym

Zgodnie z przyjętą przez sejmową komisję ustawą o KRS, gdy Sejmowi nie uda się wyłonić członków KRS na czteroletnią kadencję większością 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby, wtedy izba wybierze członków Rady bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, głosując na wcześniej zgłoszoną listę.

Kluby poselskie będą mogły zgłosić do dziewięciu kandydatów. Następnie komisja sejmowa wybierze łącznie 15 kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa, z zastrzeżeniem, że każdy klub musi mieć na niej co najmniej jedną wskazaną osobę.

Posłowie przyjęli też poprawkę, która zakłada, że kandydatów do KRS, oprócz grupy dwóch tysięcy obywateli i 25 sędziów, może też zgłaszać grupa 25 prokuratorów, radców prawnych, adwokatów lub notariuszy.

Prezydencki projekt reformy Sądu Najwyższego wprowadza między innymi skargę nadzwyczajną na prawomocne wyroki sądu, utworzenie Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym, ustawa zakłada również przechodzenie sędziów w stan spoczynku po 65. roku życia, o ile terminu tego nie wydłuży prezydent.

Więcej o: