"Pierwsza hipoteza: Duda się nie zbuntował. Ale bardziej prawdopodobna jest druga"[OPINIA]

O wiele lepszy jest wróg wewnętrzny, wróg, który zdradził i gdyby nie ta zdrada, to - wicie, rozumicie -  już dawno sądy polskie rozstrzygałyby wszystko w tydzień.

Już chyba dla wszystkich jest jasne, że skok na KRS i Sąd Najwyższy nie ma na celu, i nigdy nie miał, poprawy losu przeciętnego Kowalskiego w sądzie. Tak jak skok na Trybunał Konstytucyjny nie miał na celu poprawy jakości orzekania, skok na IPN nie miał na celu poprawy edukacji, skok na TVP nie miał na celu polepszenia oferty dla widza, a skok na PISF nie ma na celu kręcenia lepszych, polskich filmów. Te bowiem akurat kręcą reżyserzy PiS-owi „kulturowo obcy” i właśnie jak „obcy” zostaną wkrótce potraktowani.

Chodzi o ręcznie sterowany UKŁAD

O co więc chodzi? Chodzi oczywiście o skok dla samego skoku, a mówiąc dokładniej: chodzi o ostentacyjny marsz przez instytucje i zespolenie ich w jeden, wspólnie działający mechanizm. Dokładnie tak, chodzi o jeden, dający się ręcznie stertować mechanizm, czyli o tzw. UKŁAD.

Pytanie, na ile - w przypadku Sądu Najwyższego i KRS -  aktywną rolę w tworzeniu układu odgrywa prezydent? Na ile sam rozgrywa, na ile jest rozgrywany? I na ile to robi świadomie?

Pierwsza hipoteza brzmi: prezydent wcale się nie zbuntował, a to wszystko jest jedną wielką ustawką z Kaczyńskim, którą można nazwać „taktyką salami”. Przy pierwszym podejściu, nieco w cieniu, przeszła jedna z trzech ustaw sądowniczych, przy drugim podejściu - właśnie teraz - może przejść druga o KRS (jeśli ustawę o Sądzie Najwyższym prezydent zawetuje), a przy trzecim, po kosmetycznych zmianach, na przykład tuż przed nowym rokiem, przejdzie i trzecia.

Bardziej prawdopodobna wydaje się inna hipoteza: Duda rzeczywiście próbował wybić się na niepodległość i wszystko, co się dzieje po wecie, jest konsekwencją tego w bólach niepodległościowego porodu. Przy czym nie chodzi mu o dobro sądów czy przestrzeganie konstytucji, ale o własne wpływy. 

Ziobro zawiązał spółdzielnię

Może się jednak okazać, że to nie Andrzej Duda walczy o swoje, to nie Jarosław Kaczyński walczy o swoje, to nawet nie PiS walczy o swoje,  a o swoje walczy Zbigniew Ziobro. Przyjęcie warunków prezydenta nie tylko oznaczałoby ostentacyjną porażkę, ale przesuwa go z roli decydenta do roli wykonawcy. Dlatego, mówiąc językiem „Piłkarskiego pokera”, zawiązał Ziobro spółdzielnię i broni się przed spadkiem.

Wreszcie może się okazać, że PiS celowo na oczach wszystkich prezydenckie pomysły depcze i wyrzuca do kosza, bo po prostu chce, aby Duda je zawetował. Bo od kadłubkowego – w rozumieniu PiS – rozwiązania lepsze jest rozwiązanie żadne, od cząstkowej reformy jej całkowity brak. Wiadomo bowiem, że reforma wymiaru sprawiedliwości to króliczek, którego nie da się złapać, a za rok, dwa nikt już nie uwierzy, że sądownictwo nie działa, bo karły reakcji w postaci Petru, Schetyny i Zandberga zdradziecko knują.

Lepszy wróg wewnętrzny

Dlatego o wiele lepszy jest wróg wewnętrzny, wróg, który zdradził, i gdyby nie ta zdrada, to wicie, rozumicie, już dawno sądy polskie rozstrzygałyby wszystko w tydzień.

Andrzej Duda na takiego wroga nadaje się doskonale: nie ma ani medialnego zaplecza, jak Ziobro i Macierewicz, nie ma też zaplecza finansowego, a uwikłanie go w środowisko „Geremka i Mazowieckiego” to kwestia trzech artykułów i dwóch pasków na TVP Info (przecież Duda był kiedyś członkiem Unii Wolności).

Być może właśnie po to powstał pomysł z - absurdalną na pierwszy rzut oka – rekonstrukcją rządu, a Beata Szydło nie jest szykowana na prezydentkę Warszawy, lecz na prezydentkę Polski.

*Galopujący Major. Bloger polityczny. Socjaldemokrata (galopujacymajor.wordpress.com)

Więcej o:
Komentarze (275)
Galopujący Major: "Piłkarski poker". Zbigniew Ziobro zawiązał spółdzielnię
Zaloguj się
  • vito60

    Oceniono 78 razy 70

    Ziobro świetnie by się sprawdził w Rosji Radzieckiej, charakter ma jak Jeżow czy Beria.

  • edals

    Oceniono 64 razy 52

    W tym meczu Adrian jest od pompowania piłki i sznurowania butów. Niestety taka jest prawda smutna o Prezydencie. Sam się zgodził na takie poniżanie. Zamiast po lipcowych wetach powiedzieć.że czeka na projekty które będą zgodne z Konstytucją i jego oczekiwaniami to pozwolił by jakieś fiuty pohukiwały na niego, że ma na przygotowanie ustaw tyle czasu ie oni będą na wakacjach, a jak wrócą to sprawdzą czy to co zrobił im się spodoba. Macierewicz pomiata nim, nawet nie chce mu sie czytać tego co Duda do niego pisze. Żenada ! Gdzie na świecie jest jeszcze taki prezydent w roli podnóżka.

  • krotkizzoliborza

    Oceniono 43 razy 43

    Co by nie zrobil smród po nim zostanie przez długie lata a gierki z twardogłowymi to nic innego jak gra pod publiczkę dla ciemnoty zalewającej ten chory kraj

  • marko.s

    Oceniono 34 razy 30

    Czy ktoś zwrócił uwagę jak TVPIS prezentuję ustawę która obecnie jest w komisji sejmowej ?
    No własnie jest to "Ustawa Prezydenta" która widząć mine Muchy oraz Romaszewskiej chyba nie bardzo jest tym o co PAD chodziło.
    No więc widać już w TVPIS jest wywierana presja by PAD podpisał ustawę która zapewne przez SEJM i Senat przetoczy się jak walec. Pytanie czy Prezydent da się rozjechać ?

  • jerzysm42

    Oceniono 29 razy 27

    USTAWKA !
    Cala dyskusja koncentruje się na tym co zrobi Duda, co zrobi Macierewicz, co zrobi Ziobro, a tymczasem pisowska dyktatura się umacnia.
    W swoich łapach mają już prokuraturę, policję, wojsko, trybunał, sądy powszechne, radio, telewizję, większość prasy.
    Niedługo będą mieli SN i PKW.
    Nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby uchwalili swoje "ustawy norymberskie" i zacznie się tysiącletnia IV Rzesza.

  • wujojano

    Oceniono 25 razy 25

    Od kiedy PiS zaczął "walkę z układem", zawsze uważałem, że z tym rzekomym "układem" walczy po to, by założyć własny, realny. To od dwóch lat spełnia się na naszych oczach, a "ciemny lud" bije brawo, nie zdając sobie sprawy z tego, że po rozprawieniu się ze znienawidzonymi "łże-elitami" (tj. ludźmi, którzy talentem i pracą dorobili się wyższych niż on dochodów), PiS-owska władza jemu też dobierze się do portfela i nie tylko.

  • 600ps

    Oceniono 32 razy 24

    Duda kto to jest napewno nie prezydent tylko pajac który zostal osmieczony przez kaczora a i inni z piSSu pokazuja jaka sile ma obecny tz. Prezydent. Potrafil osmieszac innych polskich prezydentów a jego koledzy go wyru..li.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX