Ziobro o wieszaniu zdjęć polityków PO. "Akcja wywołuje reakcję. Pamiętam zdjęcia kaczki..."

- Na to jest przyzwolenie opozycji - stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, komentując wieszanie na szubienicy zdjęć polityków PO. Przekonywał, że to opozycja "eskaluje" sytuację m.in. przez blokowanie mównicy w Sejmie.

W Katowicach ONR, Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy ustawili w sobotę małe atrapy szubienic. Narodowcy powiesili na nich portrety sześciu osób - europosłów PO. Miał to być protest przeciwko politykom, którzy głosowali za rezolucją, w której stwierdzono, że PiS-owskie reformy stanowią zagrożenie dla praworządności.

Ziobro "nie naciska na prokuratorów" 

Dopiero dzień po proteście, gdy sprawa urosła do rangi afery, policja podała, że zajmuje się sprawą. "Cały materiał dowodowy, w tym dane osób, nagrania policyjne i monitoringu miejskiego niezwłocznie zostaną przekazane do Prokuratury. W trakcie samej demonstracji nie doszło do gwałtownego naruszenia porządku" - podała policja.

Dziś do sprawy odniósł się Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.  - Z tego co wiem, w tej sprawie ma się toczyć postępowanie sprawdzające. Nie chciałbym w tej chwili zajmować stanowiska, bo to już jest rola prokuratora - mówił minister na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia. - Gdybym w tej chwili powiedział, jak ma być, to pan Grzegorz Schetyna za chwilę by powiedział, że naciskam na prokuratorów. Będzie postępowanie, zaczekajmy na jego rezultat - stwierdził.

"Akcja wywołuje reakcję"

- To forma radykalnego protestu, charakterystycznego dla różnych środowisk. Mi się to nie podoba. Nie mieści się to w kulturowych ramach, które byłbym gotów akceptować - powiedział Ziobro pytany o to, jak ocenia protest. Zaraz zaczął jednak twierdzić, że na skandaliczne protesty zgadzała się opozycja.

- Pamiętam liczne zachowania po stronie manifestantów KOD-u w Warszawie. Przychodził tam pan Grzegorz Schetyna i inni ze śmietanki towarzyskiej PO i Nowoczesnej, z tzw. "Warszawki", ważni wpływowi politycy i im to nie przeszkadzało - powiedział Ziobro. - Pamiętam np. zdjęcia kaczki z przystawioną dubeltówką, bez cienia wątpliwości, kogo należy odstrzelić. Zdjęcia za kratami, w kaftanach bezpieczeństwa - wymieniał.

- To dzieje się w Polsce od wielu miesięcy. Na to jest przyzwolenie opozycji. Jeżeli godzi się na tego rodzaju manifestacje, to akcja wywołuje reakcję - ocenił. Ziobro ocenił, że do "eskalacji" prowadzi m.in. blokowanie mównicy w Sejmie.

Radny PiS: Powiesić całe PO

Na Twitterze akcja narodowców była szeroko dyskutowana. Komentarz na Twitterze napisał m.in. radny PiS z Nowogrodu, Karol Wyszyński. "Zgadzam się z tym. Potrzebna reakcja. Dostawić szubienice i powiesić całe PO" - stwierdził we wpisie.

Zwróciło na to uwagę wielu dziennikarzy, w tym Witold Głowacki?, który wdał się w dyskusję z radnym. Wyszyński przeprosił "wszystkich urażonych", a później usunął swój profil z Twittera.

Więcej o: