To nie żart. Macierewicz chwali się, że dał kontrwywiadowi podręcznik sprzed ery internetu

Antoni Macierewicz udzielił wywiadu brytyjskiemu tygodnikowi "The Observer". Szef MON przekonuje, że komuniści i Putin próbują go "zgładzić" za pomocą propagandy. Zdradził też oryginalny sposób szkolenia kontrwywiadu.

"Od dojścia do władzy pod koniec 2015 roku, na prawicowy polski rząd spadła lawina krytyki w kraju i za granicą (...) Żaden z ministrów nie wzbudził większego zadziwienia niż minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, bohater 'Solidarności'" - pisze "The Observer" we wprowadzeniu do wywiadu z szefem MON.  

- W końcu macie w Polsce amerykańskie wojska. Trochę to trwało - zagaił dziennikarz. - Tylko 70 lat (śmiech), ale zawsze wierzyłem, że ten dzień nadejdzie - odpowiedział Macierewicz. Szef MON poinformował m.in., że jego resort każdego tygodnia doświadcza rosyjskiego cyberataku.

Cieszę się, że NATO zdało sobie sprawę z praktycznego doświadczenia, jakie mamy w kontaktach z Rosją, większego niż jakikolwiek inny kraj. Dałem naszemu kontrwywiadowi podręcznik praktyk czekistowskiego wywiadu, który napisali polscy oficerowie w 1922 roku. Jest nadal aktualny. Myślę, że powinienem ten podręcznik przetłumaczyć dla całego Sojuszu! Daje głęboki wgląd w Sowieckie/Rosyjskie metody wywiadowcze. I nie jest to tylko wiedza historyczna, bo praktyki moskiewiskich szpiegów niewiele się zmieniły od czasów Lenina

- wyjaśniał w rozmowie Macierewicz. Ocenił też, że Putin będzie robił zakusy na Ukrainę. - Chce przywrócić imperium. Możliwości będzie szukał w Polsce i innych krajach, ale wie, że nie będzie imperium bez Ukrainy - mówił.

Chcą "zgładzić" Antoniego Macierewicza

Dziennikarz pytał też o krytykę rządu PiS, dochodzącą z Zachodu "ze stron lewicy, ale nie tylko". Macierewicz nazwał je "szumem" - Nie lubię komunistów i Putina, a oni nie lubią mnie. To normalne. Boją się mnie i chcą mnie "zgładzić" używając narzędzi propagandowych. To wyłącznie techniczny problem i nie zmienia nic w dziedzinie obronności - odpowiedział szef MON. 

- Polska będzie miała wojsko, które będzie mogło nas obronić przed wszelką agresją. Żaden poprzedni rząd nie miał takich planów, woleli polegać na innych - krytykował Macierewicz. 

Rozwiązanie tajemnicy Smoleńska za pół roku

- Rozumiem, że to lekcja wyciągnięta po 1939 roku - nigdy nie wiadomo, czy sojusznicy będą respektować porozumienia? - pytał dziennikarz. - Będę szczery. To lekcja wyciągnięta ze Smoleńska. To był ogromny szok dla Polaków, niezależnie od ich spojrzenia na tę tragedię - odpowiedział Macierewicz i dodał: - Polski prezydent i dowódcy sił zbrojnych zginęli w drodze do Katynia. To boleśnie łączy się z naszą przeszłością. I zmieniło nasze myślenie. Polacy zaczęli zachowywać się jak ich ojcowie i dziadkowie. 

Pytany, czy Polacy kiedyś poznają całą prawdę o Smoleńsku, Macierewicz odpowiedział: Za mniej więcej pół roku, kiedy opublikujemy nasz raport o tragedii. On ujawni, jak to się stało. To zaległe międzynarodowe śledztwo.

Więcej o: