Działki przy PKiN wracają do miasta. Wśród nich ta, przez którą wybuchła afera reprywatyzacyjna

Komisja Weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji uchyliła w całości kolejne decyzje zwrotowe, dotyczące nieruchomości w stolicy. Tym razem chodzi o działki placu Defilad pod dawnymi adresami Złota, Zielna i Chmielna.

Działki na placu Defilad w prywatne ręce zwrócono w latach 2012-13. Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej Patryk Jaki wyjaśnił, że w jej ocenie powinny one wrócić do Skarbu Państwa, ponieważ nie odnaleziono dokumentów, które potwierdzałyby prawidłowy zwrot nieruchomości. Przeciwko uchyleniu decyzji reprywatyzacyjnych był poseł Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej

Reprywatyzacja "z naruszeniem prawa"

Jaki stwierdził, że prezydent Warszawy rażąco naruszyła prawo, bo postępowanie dotyczące tych działek powinno zakończyć się w latach 50-tych. Przewodniczący komisji dodał, że to pierwsza decyzja tego gremium dotycząca zwrotu nieruchomości prawowitym spadkobiercom, a nie handlarzom roszczeń.

Członkowie Komisji Weryfikacyjnej Adam Zieliński, Bartłomiej Opaliński i Paweł Rabiej przyznali, że to pierwsza decyzja, co do której pojawiły się wątpliwości. Jak wyjaśnił Adam Zieliński, chodziło o rozstrzygnięcie, czy nieruchomości zwrócić od razu Skarbowi Państwa, czy też przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez warszawski Ratusz.

To od tej działki wszystko się zaczęło

Komisja weryfikacyjna utrzymała w mocy zaskarżone decyzje dotyczące działki pod dawnym adresem Chmielna 70. Skargi wnieśli beneficjenci decyzji zwrotowych. Komisja podtrzymała stanowisko, że reprywatyzacji dokonano z rażącym naruszeniem prawa.

Chmielna 70 to najsłynniejsza działka, od której zaczął się szum wokół afery reprywatyzacyjnej. Sprawę nagłośniła stołeczna "Gazeta Wyborcza". Jak ustaliły dziennikarki, zwrotu Chmielnej 70 nie powinno być, bo roszczenia wobec spadkobierców były już przez Polskę spłacone. Czytaj więcej o tej sprawie >>>

Patryk Jaki podsumował, że dzisiejsze rozstrzygnięcia Komisji Weryfikacyjnej mają pomóc uporządkować sytuację na placu Defilad. Zaznaczył, że prawowici spadkobiercy w przyszłości będą mogli ubiegać się o odszkodowanie, którego wypłatę zakłada projekt tak zwanej dużej ustawy reprywatyzacyjnej.

Więcej o: