"Jest wielu lepszych kandydatów". Patryk Jaki o starcie w wyborach na prezydenta Warszawy

"Był pan dresiarzem?". - Jeśli dresiarz to osoba, która mieszka w bloku, to pewnie tak - powiedział Patryk Jaki w wywiadzie dla tygodnika "Sieci Prawdy". Wiceminister sprawiedliwości opowiedział o swojej młodości i planach na przyszłość.

 - Ja po prostu byłem normalnym chłopakiem z blokowiska. Chodziłem na imprezy, śpiewałem z chłopakami przy gitarze, piłem piwo z puszki na ławce, paliłem, biłem się z innymi. W szkole za wyjątkiem historii, którą polubiłem i dużo czytałem uczyłem się przeciętnie - powiedział Patryk Jaki w tygodniku "Sieci Prawdy".

"Jest wielu lepszych kandydatów ode mnie"

Wiceminister sprawiedliwości zapytany o start w wyborach na prezydenta Warszawy, stwierdził, że może poczekać, jeśli PiS znajdzie lepszego kandydata. - Jest wielu lepszych ode mnie kandydatów w Zjednoczonej Prawicy. Dopiero uzupełniam wykształcenie. Kończę doktorat z prawa i najlepszą szkołę na świecie - IESE w Barcelonie. Uczę się kolejnego języka obcego. Naprawdę mogę poczekać, jeśli partia uzna, że ktoś inny będzie lepszy - powiedział Jaki w "Sieciach Prawdy". Dodał jednak, że według sondaży "startowałby z dużo lepszej pozycji niż Andrzej Duda. Dwa z trzech znanych mi sondaży dają mi zwycięstwo w pierwszej turze".

"Jestem gotowy stanąć w drugim szeregu i wspierać kogoś innego"

W podobnym tonie Patryk Jaki wypowiedział się na łamach tygodnika "Wprost". - Nie wiem, czy będę kandydatem na prezydenta Warszawy - powiedział wprost Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości zapewnił, że jest gotowy wesprzeć innego kandydata. - Sam ze sobą nie odbyłem jeszcze rozmowy, czy warto starać się o to, by zostać kandydatem na prezydenta stolicy. (...) Mam świadomość, że w PiS jest wielu świetnych kandydatów. Jestem gotowy stanąć w drugim szeregu i lojalnie wspierać kogoś innego. Jestem jeszcze młody, nie muszę się pchać. Nie chodzę do nikogo i nie lobbuję za tym, żeby być kandydatem na prezydenta - zapewnił Jaki.

Dziennikarka "Wprost" Joanna Mizołek powiedziała "Wielu świetnych kandydatów? Żartuje pan...", na co Jaki powiedział wprost, kogo miał na myśli. - Nie. Jeśli kandydatem będzie na przykład Stanisław Karczewski, stanę za nim i będę go wspierał - zapewnił wiceminister sprawiedliwości.

Sejm uczcił pamięć Piotra S., ale nie Krystyna Pawłowicz

Więcej o: