Dwa przemówienia Kaczyńskiego w miesięcznicę. "10 kwietnia przyszłego roku staną pomniki"

- Jesteśmy coraz bliżej, teraz już naprawdę blisko - zaczął swoje wystąpienie podczas miesięcznicy Jarosław Kaczyński. Zapowiedział, kiedy spodziewa się odsłonięcia nowych pomników smoleńskich. Później przemawiał z okazji jutrzejszego Święta Niepodległości.

Przypadająca dzisiaj 91. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej była połączona z organizowanymi przez Prawo i Sprawiedliwość "Społecznymi Obchodami Narodowego Święta Niepodległości". 

Przed Pałacem Prezydenckim głos zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Chcę powtórzyć to, co mówię tutaj od lat co miesiąc. Jesteśmy coraz bliżej, teraz już naprawdę blisko - zaczął prezes PiS.

Zakończył się konkurs na pomnik ofiar katastrofy. Przed nami ostatnie rozstrzygnięcia co do pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ale wiemy już gdzie, wiemy jak i jestem przekonany, że 10 kwietnia przyszłego roku te pomniki staną. I że będziemy znali prawdę.

- Sądzę, że to, co dziś można powiedzieć, to to, co powinien powiedzieć ktoś inny, nie ja. Nie wiem, czy jest tutaj pan wojewoda. Już jest, zapraszam. On ma naprawdę dobre wiadomości - mówił prezes PiS. Po nim głos zabiera wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. 

- Od dziś możemy likwidować to, co było symbolem ucisku,co było symbolem bardzo niedobrych lat - powiedział wojewoda Zdzisław Sipiera o przeprowadzonej przez niego dekomunizacji nazw ulic w stoicy. Jak powiedział, "najważniejszą decyzją" było dla niego zmienienie nazwy al.Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego.

Za barierkami była grupa osób protestujących przeciwko polityce PiS. - Jesteśmy wolni. Po tej stronie jesteśmy wolni - skandują, opisywał nasz reporter Tomek Golonko.

"Chorej Europie pokazuje drogę do uzdrowienia"

Obchody po tym przeniosły się na Placu Piłsudskiego. Tam złożono kwiaty pod pomnikiem Marszałka w 99. rocznicę jego przyjazdu do Warszawy, a także przed Grobem Nieznanego Żołnierza. 

- Dziś wigilia dnia, który uznajemy za dzień odzyskania niepodległości - zaczął przemówienie przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego prezes PiS. 

- To szczególna rocznica. Zaczynamy setny rok, chciałoby się powiedzieć niepodległości, ale jeśli chcieć być w zgodzie z prawdą historyczną, to setny rok od odzyskania niepodległości w 1918 roku. Bo Polska przez 50 lat z tych 99 była niepodległości pozbawiana - mówił. - Ten rok, który jest przed nami, to będzie rok szczególnie ważny. Powinniśmy uczynić wszystko, by wiele wiele z tych niezabliźnionych ran się zabliźniło. By wzmacniała się nasza duchowość, polski duch, nasza wspólnota - powiedział Kaczyński.

- Musimy ten rok wykorzystać dobrze. Musimy pokazać, że ci, którzy 100 lat temu potrafili połączyć myśli i czyn, nie byli ostatnim takim pokoleniem. My też musimy być takim pokoleniem - powiedział Kaczyński. - Cześć i chwała bohaterom - skandują zgromadzeni. - Stoimy przed wielką szansą budowy Rzeczpospolitej, która będzie dla wszystkich, która będzie silna, dumna - kontynuował.

- To jedyna droga ku Polsce, która będzie nam wszystkim, a także dzieciom i wnukom tego pokolenia zapewniała bezpieczeństwo, dobrobyt, siłę godność. Poczucie,że być Polakiem, to znaczy być kimś ważnym; to znaczy być kimś, kto w Europie znaczy; być kimś, kto w dzisiejszej chorej Europie pokazuje drogę do uzdrowienia, do powrotu do fundamentalnych wartości, do prawdziwej wolności, do zwycięstwa i umocnienia naszej, opartej o chrześcijaństwo cywilizacji. Polska ma taką siłę. Wykorzystajmy ją - apelował Kaczyński.

Zobacz także: "Wiele nie podoba mi się w Polsce, ale jest jedna rzecz, z której jako patriota jestem bardzo dumny"

Więcej o: