Piotrowicz z wizytą w Pałacu Prezydenckim. Prawie cztery godziny dyskusji o ustawach sądowych

Kolejna odsłona negocjacji w sprawie tzw. ustaw sądowych. Tym razem o projektach dotyczących SN i KRS dyskutowali poseł PiS Stanisław Piotrowicz oraz prezydencki minister Paweł Mucha.

Spotkanie z udziałem obu polityków odbyło się w piątek po południu w Pałacu Prezydenckim. Trwało w sumie blisko cztery godziny. Tematem rozmów były projekty dwóch ustaw autorstwa Andrzeja Dudy - o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa - oraz poprawki do nich autorstwa PiS.

Po spotkaniu Piotrowicz oświadczył w rozmowie z dziennikarzami, że "obszar rozbieżności" w tych sprawach pomiędzy prezydentem a PiS "nieznacznie się zmniejszył".

Pozostawiliśmy sobie jeszcze czas na przemyślenia, ale już do tych uzgodnień pozostało nam znacznie mniej spraw

- zapewniał szef sejmowej komisji sprawiedliwości. Dopytywany oznajmił, że do "zbliżenia" doszło m.in. w sprawie liczby stanowisk w Sądzie Najwyższym. O szczegółach rozmów z Pawłem Muchą nie chciał jednak mówić. - To są uzgodnienia robocze - tłumaczył.

Dodał, że do kolejnego spotkania z wiceszefem Kancelarii Prezydenta dojdzie "w przyszłym tygodniu". Wcześniej Piotrowicz i Mucha rozmawiali już w sprawie wspomnianych ustaw we wtorek.

Weto prezydenta

Przypomnijmy, w lipcu prezydent Andrzej Duda zawetował dwie ustawy PiS dotyczące Sądu Najwyższego oraz KRS. Dwa miesiące później zaprezentował swoje własne projekty, które trafiły do Sejmu.

Posłowie nie rozpoczęli jednak prac nad tymi projektami. PiS zapowiedział bowiem złożenie swoich poprawek, które są teraz negocjowane z prezydentem. Sam Andrzej Duda osobiście spotkał się w tej sprawie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim aż cztery razy.

Niewykluczone jest także piąte takie spotkanie - "zatwierdzające".

KRS w rękach polityków

Przypomnijmy - zarówno PiS jak i prezydent opowiedzieli się za tym, by sędziowska część KRS była odtąd w całości wyłaniana wyłącznie przez polityków. Zdaniem opozycji i wielu prawników takie rozwiązanie jest niezgodne z konstytucją i narusza trójpodział władz.

Tymczasem dziś, w ramach równowagi władz, "sędziowską" część Rady wybierają sami sędziowie - podobnie jak Sejm, Senat czy prezydent, którzy także sami wskazują swoich przedstawicieli w KRS.

Andrzej Duda wywołał aplauz na amerykańskiej uczelni. Uszczęśliwił studentów jednym zdaniem