"Rząd PiS odpowiada za patologiczną reprywatyzację". PO pokazuje dokumenty ws. Nabielaka 9

Przejęcie kamienicy przy ul. Nabielaka 9 w prywatne ręce odbyło się przez decyzję rządu PiS - przekonują politycy PO. Jak twierdzą parlamentarzyści, w Warszawie PiS umożliwił reprywatyzację ok. 200 kamienic.

- Dotarliśmy do materiałów, które w sposób jednoznaczny obciążają polityków Prawa i Sprawiedliwości reprywatyzacją, obciążają najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego i PiS - mówił dziś poseł PO Sławomir Neumann.

Jak dodał, chodzi o Mirosława Kochalskiego, który w tamtym czasie był komisarzem m. st. Warszawy wyznaczonym przez PiS. - Po odwołaniu z tej funkcji trafił na intratną posadę do Ciechu, a dzisiaj jest wiceprezesem Orlenu. To pan Kochalski zdecydował o przekazaniu kamienicy Nabielaka 9 czyścicielowi kamienic - przekonywał poseł Neumann.

- Ale żeby to było możliwe, żeby ta kamienica przeszła z rąk miasta do czyścicieli kamienic, potrzebna była decyzja rządu PiS. W tym rządzie wtedy taką decyzję podjęto. Podjął ją sekretarz stanu w MSWiA Arkadiusz Czartoryski - dodał polityk. 

Według PO w ciągu 4 lat rządów PiS w Warszawie zwrócono ok. 200 kamienic z lokatorami. Decyzje w tej sprawie mieli podejmować Lech Kaczyński, Andrzej Urbański i Mirosław Kochalski. 

Kochalski: Nie pamiętam decyzji ws. Nabielaka

Komisja Weryfikacyjna ds. warszawskiej reprywatyzacji odbywa dziś posiedzenie poświęcone zwrotowi kamienicy przy Nabielaka 9 w Warszawie. To nieruchomość, w której wraz z rodziną mieszkała znana obrończyni praw lokatorów Jolanta Brzeska.

Wśród wezwanych przed Komisję Weryfikacyjną jest między innymi Mirosław Kochalski, który od 20 grudnia 2005 roku reprezentował stołeczny Ratusz na podstawie pełnomocnictw wydanych przez Lecha Kaczyńskiego. Ten 23 grudnia 2005 roku objął urząd prezydenta Polski.

Jak przypomniał Kochalski podczas posiedzenia komisji, "zakończył swoją pracę na stanowisku p.o. prezydenta Warszawy w połowie 2006 r.". - Zapewne podpisałem decyzję reprywatyzacyjną. 11 lat to nie jest czas, kiedy w natłoku spraw można pamiętać każdą decyzję. Ilość decyzji, która była wtedy podejmowana, że nie mogę pamiętać. Okoliczności wskazują, że podpisałem - mówił Kochalski. 

- Nikt nie naciskał na mnie, żebym podpisał jakąkolwiek decyzję. Według mojej wiedzy sprawa trafiła w rutynowy sposób z biura gospodarki nieruchomości. Nie inicjowałem pozyskania dokumentów, żeby złożyć podpis - przekonywał. 

Z Arkadiuszem Czartoryskim, który obecnie jest posłem PiS, nie udało nam się skontaktować. Polityk nie wystosował jak dotąd oświadczenia na stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Komisja weryfikacyjna nie zdecydowała się wezwać polityka na świadka. Jak podaje Dziennik.pl, komisja uznała, że postępowanie administracyjne w MSWiA nie miało istotnego znaczenia dla całej sprawy. 

Śmierć Jolanty Brzeskiej

Kamienica przy Nabielaka 9 w prywatne ręce trafiła na podstawie decyzji zwrotowej wydanej w styczniu 2006 roku. Nieruchomość przejął znany handlarz roszczeń Marek M., który udziały kupił od spadkobierczyni.

Nowy właściciel chciał pozbyć się dotychczasowych lokatorów kamienicy. Wśród nich była znana działaczka ruchów lokatorskich Jolanta Brzeska, która nie chciała opuścić mieszkania zajmowanego przez całe życie. W marcu 2011 roku zwęglone ciało kobiety znaleziono w Lesie Kabackim.

Zobacz także: Córka zmarłej tragicznie Jolanty Brzeskiej: Nie wierzę, że uda się odnaleźć mordercę mamy>>>