Marta Kaczyńska uderza w ministra środowiska Jana Szyszkę. Chodzi nie tylko o łosie

Marta Kaczyńska ostro skomentowała w tygodniku "Sieci Prawdy" zakusy ministra środowiska Jana Szyszki, który chciał umożliwić odstrzał łosi. Bratanica Jarosława Kaczyńskiego przy okazji skrytykowała tempo zmian w prawie w tej konkretnej sytuacji. A jest ono dosyć charakterystyczne.

"Nie rozumiem myśliwych. Nie pojmuję, jak to możliwe, że pozbawianie życia zwierząt sprawia niektórym ludziom przyjemność, a polowania traktowane są przez nich jak sportowa rozrywka" - napisała Marta Kaczyńska w felietonie "I tylko łosi żal".

Bratanicę Kaczyńskiego "poruszyły do głębi" informacje o mających wejść w życie przepisach znoszących moratorium na odstrzał łosi.

Marta Kaczyńska przedstawiła szereg argumentów i danych, by wykazać, że wycofanie obowiązującego od 2002 roku zakazu nie ma racjonalnych podstaw. Co ciekawe, zwróciła też uwagę, że na konsultacje społeczne w sprawie tego projektu "przeznaczono zaledwie 5 dni".

W tym miejscu warto przypomnieć, że większość kluczowych dla PiS projektów w ogóle nie podlega konsultacjom, bo zgłaszane są jako poselskie.

Szyszko zezwala na odstrzał łosi, a później zmienia zdanie

Minister środowiska Jan Szyszko podpisał rozporządzenie o zniesieniu zakazu polowania na łosie. Przewidywało ono, że na łosie będzie można polować w sześciu województwach. Zniesienie zakazu ministerstwo uzasadniało tym, że zwierzęta powodują straty w uprawach leśnych i stwarzają niebezpieczeństwo na drogach.

Czytaj też: Szyszko najpierw pozwolił na strzelanie do łosi. Teraz ministerstwo wstrzymuje przepisy

Ostatecznie resort przekazał, że "wstrzymuje wejście w życie" tych przepisów. Jednocześnie zaproszono do "ogólnopolskiej debaty" na temat ewentualnych zmian.

"W ostatnim okresie pojawiło się na ten temat wiele nieścisłości w przestrzeni medialnej, a powyższa dyskusja pozwoli na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości" - przekonywał resort Szyszki.

Kaczyński ocalił łosie?

Według Wirtualnej Polski Szyszko uchylił swoje własne rozporządzenie po interwencji szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Portal przypomina, że prezes rządzącej partii już wcześniej angażował się w projekty, które dotyczyły zwierząt. 

Do czego przyzwyczaiły nas dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości?