"Jedna wielka porażka, PO uciekła do Łodzi". Jaki zapomniał, że kongres PiS był w Przysusze

- To jedna wielka porażka. Uciekli do Łodzi - tak konwencję PO podsumował Patryk Jaki. Wiceminister sprawiedliwości najwyraźniej zapomniał, że lipcowy kongres PiS i Zjednoczonej Prawicy odbył się w Przysusze.

Podczas specjalnego briefingu prasowego przed budynkiem Ministerstwa Sprawiedliwości, Patryk Jaki skrytykował PO za zorganizowanie konwencji dotyczącej samorządów w Łodzi.

- PO ma największy samorząd w Warszawie. Tutaj ma prezydenta, wiceprzewodniczącą swojej partii. Jeżeli robi konwencję, wydawałoby się, że najwłaściwszym miejscem jest więc Warszawa - powiedział Jaki.

- Ale nie zrobili tu konwencji, tylko uciekli do Łodzi. Czemu uciekli? Bo wstydzą się swoich rządów. Wstydzą się tego, jak rządzą w Warszawie. To jest wręcz znakomity obrazek, ilustrujący jak w soczewce, jak PO podchodzi do swoich rządów samorządowych – przekonywał wiceminister sprawiedliwości.

„Wstydzą się swoich rządów”

Patryk Jaki skrytykował też wystąpienie przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny.

- To konwencja samorządowa, a o czym mówił pan przewodniczący? O euro, aborcji, półkach Skarbu Państwa, OFE. Czy to jest konwencja samorządowa? Czy to są tematy samorządowe? Czy to jest zakres uprawnień samorządów? To pokazuje, jak bardzo PO nie rozumie jednostek samorządowych - powiedział Jaki.

Wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że PO wstydzi się swoich rządów w największych miastach Polski. - Nie było ani słowa o tym, jak PO rządzi w Warszawie czy Gdańsku. Czemu? Bo się wstydzą tego, jak rządzą w Warszawie i Gdańsku - dodał.

- Nowe hasło PO to nie jest wcale totalna opozycja, to nie jest wcale totalna propozycja, tylko to jest totalny wstyd. Ucieczka z Warszawy, tam gdzie rządzą, ucieczka od rozliczenia rządów w Warszawie i Gdańsku, bo ci politycy po prostu się tego wstydzą - grzmiał Jaki, który nawiązał też do reprywatyzacji.

Kongres PiS odbył się... w Przysusze

Wiceminister sprawiedliwości najwyraźniej zapomniał, że lipcowy kongres PiS i Zjednoczonej Prawicy również nie odbył się w Warszawie, tylko w oddalonej o 120 kilometrów Przysusze. Był to kongres statutowy PiS oraz kongres Zjednoczonej Prawicy. Łącznie w wydarzeniu brało udział 1110 delegatów. Podczas spotkania podsumowano to, co PiS zrobił przez 2 lata rządów oraz przedstawiono plany na przyszłość. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

 ***
25 października 2015 roku PiS wygrało wybory parlamentarne w Polsce. Jak oceniacie dwa lata rządów tej partii? Piszcie do nas – listydoredakcji@gazeta.pl

"W niedzielę mnie nie ma, bo odmawiam pacierze". Prześwietlamy argumenty za zakazem handlu [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 7]

Więcej o: