Rzecznik Dudy ostrzega: prezydent nie podpisze ustaw o sądach, jeśli posłowie je wypaczą

Prezydencki rzecznik zapewnił w rozmowie w radiowej Trójce, że Andrzej Duda jest otwarty na ewentualne zmiany w projektach ustaw o sądownictwie. Dodał jednak, że nie mogą być one zbyt daleko idące.

W Sejmie są już dwa projekty ustaw prezydenta Andrzeja Dudy, dotyczące Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Według prezydenta sędziowie do KRS powinni być wybierani w Sejmie większością 3/5 głosów. Prezydent zaproponował również, by w sytuacji, gdy Sejm nie wybierze sędziów, kompetencje wyboru sędziów do KRS przechodziły na niego.

Po konsultacjach z przedstawicielami klubów parlamentarnych odszedł od tego pomysłu, gdyż wymagałby on zmiany konstytucji i zaproponował wprowadzenie metody "jeden poseł - jeden głos", która powodowałaby, że każdy poseł mógłby zagłosować tylko na jednego sędziego.

Brak zgody prezydenta na zbyt duże zmiany

Prezydenckimi ustawami zajmą się teraz posłowie. - Prezydent jasno mówił kilka tygodni temu: "parlament jest władzą niezależną od prezydenta, suwerenną. Nie oczekuję, że będziecie państwo moim notariuszem, to znaczy, że ustawy, które do was zgłoszę, będą takie same na koniec prac parlamentarnych, że nie zmieni się żadna kropka i żaden przecinek. Macie do tego prawo, możecie nad nimi pracować" - mówił dziś w radiowej Trójce rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

Jak podkreślił, że "prezydent jest otwarty na pracę i na ewentualne zmiany". - Natomiast drugie zdanie prezydenta tak: "jeśli te zmiany czy poprawki, które zostaną naniesione w Sejmie, wypaczą mój projekt i będą niezgodne z moimi intencjami, niezgodne z tym, co ja państwu przedkładam, na to mojej zgody nie będzie. Jeśli na koniec nie poznam mojego projektu, to już nie będzie mój projekt" - dodał Łapiński.

PiS: Za wcześnie na wnioski

Na razie prezydenckie projekty trafiły do zaopiniowania przez ekspertów z sejmowego Biura Legislacyjnego. Poseł PiS Jacek Sasin mówił kilka dni temu, że projekty są skomplikowane i za wcześnie jest, by odnosić się do poszczególnych zapisów. Podkreślił, że traktuje je jako punkt wyjścia do dyskusji w parlamencie.

Zdaniem Jacka Sasina, zebranie w obecnym Sejmie większości 3/5 głosów w celu wyboru nowych sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, po prostu się nie uda.
Na razie nie wiadomo, kiedy Sejm zajmie się prezydenckimi projektami. Najwcześniej może się to stać na następnym posiedzeniu, za dwa tygodnie.