Europoseł PiS napisał wiersz o żubrze. "Całą Polskę przemierzył. Przeszedł Odrę nie przeżył"

Żubr przeszedł przez Odrę, zastrzelili go niemieccy myśliwi. Ministerstwo Środowiska nie skomentowało sprawy, jednak głos zabrał europoseł PiS. Napisał wiersz.

Żubr od blisko trzech lat żył sobie w województwie lubuskim. Zwierzę przechadzało się po okolicznych lasach i drogach. Gdy 13 września pojawiło się w Kostrzynie, rozgorzała dyskusja na temat tego, czy przekroczy granicę polsko-niemiecką. Jednak w okolicy niemieckiej miejscowości Lebus żubr niemal od razu został zabity. Zezwolenie na odstrzał miał dać niemiecki weterynarz. 

Wszystko wskazuje na to, że zwierzę odwiedziło stronę niemiecką pierwszy (i ostatni) raz. Moment ten postanowił opisać europoseł PiS Janusz Wojciechowski. 

Fragmenty swojej twórczości polityk opublikował na Twitterze. A oto cały tekst, który opublikowano w serwisie wpolityce.pl.

Ech, żubrze, gdybyś w polskim mateczniku siedział. Nigdy by obcy strzelec o tobie nie wiedział. Nikt by tutaj do ciebie nie walił z gwintówki. (No chyba, że pogromca żubrów z Kalinówki)

– napisał europoseł poeta.

Czy tam ciebie zwabiła łąk za Odrą wonność. Czy żeś do demokracji tamtej poczuł skłonność. Wyszedłeś na brzeg rzeki, gdzie las się przerzedził. A tam zaraz leśniczy bytność twą wyśledził. I ogłosił, żeś groźny zwierz dla otoczenia. I nie ma innej opcji oprócz zastrzelenia 

- czytamy dalej. 

I na nic dyrektywy, traktat, trybunały. Nic ochrona natury i dobrostan cały. Nic, że byłeś łagodny i świata ciekawy. Cel, pal i kula w łeb twój, wielki, kędzierzawy. I choć żeś Polskę całą w pokoju przemierzył. Toś wolności za Odrą ani dnia nie przeżył

- podsumowuje. 

Janusz Wojciechowski jest prawnikiem. W PRL należał do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, które po 1989 roku przekształciło się w PSL, był m.in. wicemarszałkiem Sejmu i prezesem NIK. Do Prawa i Sprawiedliwości należy od siedmiu lat. 

Więcej o: