30-latek współżył z 12-latką, postępowanie umorzono. Teraz jest szansa na wznowienie sprawy

Jeśli zostaną spełnione przesłanki formalne, prokuratura ponownie zajmie się sprawą 30-latka, którzy współżył z dziewczynką spod Warszawy. 12-latka mówi, że została zgwałcona, ale śledczy sprawę umorzyli.

Taką informację przekazał minister i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który decyzję o umorzeniu wcześniejszego postępowania w tej sprawie uznał za "kompromitującą".

O sprawie w minionym tygodniu informowały media. 13-letnia obecnie Karina miała zostać w ubiegłym roku zgwałcona przez 30-letniego Pawła R. Przypadkowo spotkany mężczyzna, którego prosiła o pomoc, zabrał dziecko do jednej z podwarszawskich miejscowości, gdzie wynajmował pokój. To właśnie tam miał wykorzystać 12-latkę. - Krzyczałam, żeby tego nie robił, ale on nie słuchał. Starałam się myśleć, że to się nie dzieje, że mi się to śni - wspomina Karina.

Wołomińska prokuratura postępowanie w sprawie gwałtu jednak umorzyła, mimo, że biegli potwierdzili, iż doszło do obcowania płciowego z nieletnią. - I dlatego też, jak tylko spełnione będą przesłanki formalne, na moje polecenie, sprawa będzie ponownie prowadzona. Skorzystam tutaj ze swoich uprawnień jako prokurator generalny - podkreślił minister sprawiedliwości.

Dodał, że jego zdaniem w tej sprawie doszło do rażących błędów po stronie prokuratora referenta. - Dlatego też wydałem polecenie wszczęcia wobec niego postępowania dyscyplinarnego - poinformował minister sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro nie chciał jednak przesądzić czy postępowanie dyscyplinarne obejmie też innych prokuratorów. Stwierdził jedynie, że to zależy od wyników ustaleń postępowania.

Więcej o: