Resort Szyszki chce przywrócenia polowań na łosie. "Najwyższy w historii stan populacji"

Jest projekt rozporządzenia Ministerstwa Środowiska przywracający możliwość polowania na łosie. Jak argumentuje resort, populacja tego zwierzęcia znacznie wzrosła.

Ministerstwo Środowiska pod kierownictwem Jana Szyszki opublikowało projekt rozporządzenia, które przywraca możliwość polowania na łosie.

Jak czytamy w projekcie, samce mogłyby być odstrzeliwane w okresie 1 września-30 listopada, a samice i młode w okresie 1 października-31 grudnia. Odstrzał mógłby być prowadzony w województwach: kujawsko-pomorskim, mazowieckim, pomorskim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Możliwość polowania na łosie została zawieszona w 2001 r. Wówczas jego populacja wynosiła ok. 2 tys. osobników.Teraz - jak podaje ministerstwo - wynosi już ok. 20 tysięcy. "Najwyższy w historii stan populacji" - twierdzi resort. Ministerstwo ocenia, że wprowadzony zakaz polowań "spełnił swoje zadanie", populacja została odbudowana i w związku z tym ponownie można zezwolić na zabijanie łosi.

Autorzy projektu uzasadniają potrzebę zniesienia zakazu "wzrostem szkód wyrządzanych przez łosie" oraz większą liczbą wypadków samochodowych z tymi zwierzętami.

"Z niepodważalnym wzrostem liczebności populacji łosia wiąże się wzrost odszkodowań za szkody wyrządzone przez ten gatunek w uprawach rolnych i leśnych. W przypadku szkód w uprawach rolnych, wysokość odszkodowań, jakie w 2016 r. wypłacił Skarb Państwa, wyniosła ponad 4 mln zł" - czytamy w uzasadnieniu resortu.

Ministerstwo Środowiska powołując się na statystyki Lasów Państwowych podkreśla, że wzrasta liczba wypadków i kolizji z udziałem łosi. W 2010 r. takich zdarzeń miało być 76, a pięć lat później - 375.

Projekt jest w fazie opiniowania i konsultacji.