Słowenia poprze sankcje UE wobec Polski. Premier: Widzimy zagrożenie rządów prawa

Premier Słowenii Miro Cerar zadeklarował, że jego kraj może poprzeć sankcje UE wobec Polski, jeśli "okażą się konieczne" - podaje Bloomberg. Słowenia wspólnie z Polską należy do inicjatywy państw Trójmorza.

- Zauważamy w Polsce procesy, które zagrażają rządom prawa - mówił w rozmowie z portalem "Bloomberg" premier Słowenii Miro Cerar.

Polityk odniósł się w ten sposób do stanowiska Komisji Europejskiej, która zakwestionowała ustawy o sądach powszechnych oraz o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, a także ustawy, które zawetował prezydent - o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. 

MSZ wysłał w sierpniu list do Brukseli, w którym napisał m.in., że podpisane przez prezydenta ustawy, czyli ustawa o ustroju sądów powszechnych i Krajowej Szkole Sądownictwa, nie stanowią zagrożenia dla niezależności sądów oraz praworządności w Polsce. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

- Jeśli ktoś będzie chciał poważnie zagrozić rządom prawa w Europie, Słowenia poprze sankcje w przypadku, gdy okażą się konieczne - zadeklarował Cerar.

"Chcemy zachowania elementarnych wolności"

Zapowiedź premiera Słowenii może być dla strony polskiej sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze w lipcu Słowenia brała udział w Szczycie Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie. Podczas spotkania rozmawiano o współpracy gospodarczej między dwunastoma członkowskimi krajami.

Z kolei w marcu prezydent Andrzej Duda był w Słowenii z wizytą, gdzie spotkał się m.in. z premierem Cerarem. Prezydent podkreślał wówczas znaczenie relacji polsko-słoweńskich.

- Są pewne elementy, w których Polska i Słowenia mają różne spojrzenia i różne wizje, ale proszę też pamiętać, że jesteśmy państwami o odmiennej charakterystyce - mówił Duda podczas wizyty.

- Jako te kraje, które dążą do tego, żeby być rozwinięte tak, jak kraje Europy Zachodniej, chcielibyśmy europejskiej jedności, chcielibyśmy tego, aby w Europie zachowane zostały podstawowe, elementarne wspólności, ale chcielibyśmy, aby zachowane zostały w Europie także podstawowe i elementarne wolności, które są dla naszych obywateli tak ważne - zaznaczył w marcu prezydent.

Więcej o: