Prymas na Jasnej Górze upomina rządzących: Mamy szanować ład konstytucyjny, a nie go omijać

Mamy szanować ład konstytucyjny, który jest gwarantem naszego bycia razem i współistnienia, a nie nadwyrężać go czy wręcz omijać - mówił arcybiskup Wojciech Polak podczas homilii na Jasnej Górze.

Prymas w trakcie mszy świętej z okazji obchodów 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej powiedział, że życiu Polaków potrzebna jest Boża przemiana. Mówił również, że potrzeba, by Bóg uzdrawiał, czynił zwaśnione i rozgoryczone serca ludzkie otwartymi, gotowymi do pomocy i do współdziałania z innymi.

Prymas mówił o potrzebie uwrażliwienia na dobro wspólne, potrzebę wspólnego budowania ładu i porządku społecznego tych, którzy są zamknięci i wciąż przekonani jedynie o własnych racjach. Podkreślił również, że nikt nie ma prawa do zawłaszczania przestrzeni publicznej tylko i wyłącznie dla siebie, wykluczając z niej innych.

Potrzeba więc przemiany w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. Potrzeba - jak mówił kiedyś Prymas Tysiąclecia - abyśmy prawdziwie się odmienili

- mówił abp Polak. Dodał jednocześnie, że dokonując tej przemiany, mamy zacząć od siebie, a nie od innych.

Prymas podkreślił, że należy również szanować porządek i ład społeczny, a nie bezmyślnie go burzyć dla takich czy innych racji.

Mamy szanować ład konstytucyjny, który jest gwarantem naszego bycia razem i współistnienia, a nie nadwyrężać go czy wręcz omijać. Mamy w prawdziwym i szczerym dialogu szukać rozwiązań, które nie byłyby kierowane przeciw komukolwiek, ale w trwały i zrozumiały sposób reformowały instytucje służące ludzkiemu dobru i sprawiedliwości

 - apelował prymas.


W homilii abp Wojciech Polak mówił również, że Polacy mają widzieć własne dobro, szanować je i zabiegać o nie w jedności i harmonii, będąc jednocześnie otwartymi, współczującymi i gotowymi do pomocy najbardziej potrzebującym, słabym i prześladowanym, migrantom i uchodźcom.

Zaznaczył, że nie można też pomijać wezwania św. Jana Pawła II do budowania wspólnego domu dla całej Europy, opartego na solidarnej miłości społecznej, na pragnieniu zrozumienia siebie nawzajem.

Duda mówi, dlaczego trzeba zmienić konstytucję. I przypomina spór Tuska z Lechem Kaczyńskim

Więcej o: