"Wiadomości" TVP o nagraniach z Sikorskim. "Nie daruję. Kurski znów gra przestępczymi taśmami"

Były marszałek Sejmu i były szef MSZ Radosław Sikorski ponownie pod lupą TVP. "Wiadomości" poświęciły politykowi "jedynkowy" materiał, informując o kolejnych taśmach. Sikorski zapowiada złożenie zawiadomienia do Prokuratury Krajowej.

"Wiadomości" TVP rozpoczęły dzisiejsze wydanie od materiału o taśmach z rozmów byłego prezesa Orlenu Jacka Krawca z Radosławem Sikorskim. O nagraniach informowało przez cały dzień również TVP Info. Rozmowę zarejestrowano w jednej z warszawskich restauracji w lutym 2014 r.

"Jacek Krawiec i Radosław Sikorski tym razem dyskutowali o edukacji. Najwyraźniej doszli do wniosku, że system szkolnictwa wyższego, jaki firmowały rządy Platformy Obywatelskiej, jest przeznaczony tylko dla zwykłych Polaków. W przypadku ich dzieci w grę wchodziły zagraniczne i - obowiązkowo - bardzo drogie uczelnie" - zaczęła swój materiał w "Wiadomościach" Ewa Bugała.

Następnie wyemitowano fragment rozmowy, podczas której Sikorski i Krawiec rozmawiali o planach związanych z edukacją ich dzieci w zagranicznych szkołach. "Jak zobaczyłem te, k***a, kampusy, to wszystko, te budżety w tych uczelniach, 5 miliardów taki Stanford rocznie ma budżet" - mówił Krawiec.

"Wiesz, oni rozumieją to, czego nasi, ku***sy, nieroby, ci wszyscy rektorzy nie rozumieją. Że, wiesz, główne finansowanie uniwersytetów to może być ze swoich alumnów" - stwierdził Sikorski. 

"O świecie polskiej nauki ludzie Platformy zupełnie inaczej mówią w świetle kamer, a zupełnie inaczej w szczerych rozmowach przy winie" - podsumowała Bugała.

"Składam zawiadomienie do PK"

Radosław Sikorski już wcześniej zareagował na Twitterze na publikację taśm przez TVP Info. "Nowe #nagranie rozmowy @sikorskiradek-#Krawiec: rektorzy polskich uniwersytetów to ku***sy i nieroby" - napisano na Twitterze stacji.

"Powiem wprost: szefowie tak zwanej telewizji publicznej - jeszcze większe" - zripostował Sikorski.

"TVPiS, dysponując materiałami pochodzącymi z przestępstwa, raczyło naruszyć prywatność także mojej rodziny. Nie daruję. Składam zawiadomienie do Prokuratury Krajowej, że prezes Jacek Kurski - aby przykryć problemy swoje oraz PiS-u - ponownie gra przestępczymi taśmami" - skomentował były marszałek Sejmu.

Więcej o: