Macierewicz przejechał 250 metrów na sygnale. Limuzyną "pędził" do poszkodowanych po burzy

Szef MON Antoni Macierewicz przyleciał we wtorek śmigłowcem do wsi Rytel, która ucierpiała w nawałnicach, jakie w nocy z piątku na sobotę przeszły nad Polską.

Wraz z premier Beatą Szydło i ministrem środowiska Janem Szyszką spotkali się z lokalnym sztabem kryzysowym.

Internauci szybko zwrócili uwagę na jeden istotny szczegół - śmigłowiec z Macierewiczem wylądował na szkolnym boisku w Rytlu, po czym szef MON przesiadł się do rządowej limuzyny.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie odległość. Jeden z użytkowników Twittera podaje, że rządowa kolumna na sygnale pokonała 243 metry. Tyle, jak twierdzi, dzieli szkolne boisko od namiotu, w którym mieści się sztab kryzysowy. 

Sprawdziliśmy. Z Google Maps wynika, że maksymalna odległość, przy założeniu, że korzystamy z drogi, bez żadnych skrótów, to ok. 350 metrów.

Także z relacji reportera TVP Info wynika, że Macierewicz wylądował na boisku "niedaleko miejsca, gdzie mieści się sztab i już samochodem, w kolumnie dotarł bezpośrednio do sztabu".  

Aktywność szefowej rządu i ministrów została powszechnie oceniona jako spóźniona, bo już od soboty mieszkańcy dotkniętych przez nawałnice terenów apelowali o pilną pomoc.

Wyprawa do Rytla w ogóle była dość pechowa dla Macierewicza. Samochód wojskowy, którym później jechał minister, ugrzązł w błocie. Szefowi MON pomogli mieszkańcy pobliskiej wsi.

Duda na Święcie Wojska Polskiego: To nie jest armia prywatna!

Więcej o:
Komentarze (330)
Rytel: Macierewicz jedzie 250 metrów do sztabu w kolumnie
Zaloguj się
  • krynolinka

    Oceniono 117 razy 105

    I jeszcze mu się zdążyła terenówka w błocie zakopać. Mogli go żandarmi w lektyce przenieść...

  • marudna.maruda

    Oceniono 65 razy 63

    350 metrów w garniturze i lakierkach, po błocie to wyzwanie jak widać przerastające ministra. On przyzwyczajony do salonów, marmurów. Może, gdyby mu dywan rozciągnęli od tego śmigłowca do sztabu, to dałby jakoś radę. Ale mieszkańcy nie docenili najwyraźniej, kto wielki zstąpił na ich teren.

  • fakiba

    Oceniono 65 razy 61

    Za mało ochrony było na miejscu żeby takie panisko odważył się między uzbrojonym w miotły motłochem przemieszczać

  • fakiba

    Oceniono 44 razy 40

    Taczki już na Antka czekają , korzysta dokąd może z przywilejów pisowskiego "pana"

  • stanislaw.sk

    Oceniono 38 razy 38

    Nie byłoby szybciej i taniej zamiast ściągać limuzynę donieść ministra w lektyce te 250 metrów?

  • bambosz0

    Oceniono 36 razy 34

    bo "ony" to są te pany z lepszego sortu...a ten gorszy ma płacić za paliwo i "lymuzyny"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX