Poseł PiS w tureckiej TV: "Nie strzelamy do ludzi jak PO". A sędziowie? "Zabijają ludzi prowadząc po pijaku"

Poseł Dominik Tarczyński po raz kolejny broni PiS w zagranicznych mediach. Tym razem mogli go zobaczyć widzowie tureckiej telewizji TRT World. To, czego się od niego dowiedzieli, było momentami zaskakujące nawet dla nas.

TRT World jest tureckim odpowiednikiem kanału Russia Today. To rządowa telewizja nadająca po angielsku, masowo krytykowana za swoją postawę podczas zeszłorocznej próby zamachu stanu w Turcji. Z pracy w stacji zrezygnowało wówczas 35 dziennikarzy, w tym dyrektor ds. informacji.

Telewizja wciąż cieszy się jednak dużą oglądalnością. Kilka dni temu do jednego z jej programów został zaproszony Dominik Tarczyński, który całkiem niedawno - dzięki swojej nienagannej angielszczyźnie - reprezentował już PiS we France24 czy na antenie radia BBC World Service.

Tarczyński: Nikt nie strzela do protestujących

Tym razem polityk odpowiadał na pytania związane z sądową rewolucją PiS. Tarczyński przekonywał, że jego partia cieszy się w Polsce ogromnym poparciem - dużo większym niż poprzednie rządy. Wtedy padło pytanie: to skąd na ulicach wzięły się te dziesiątki tysięcy protestujących?

- To znaczy, że demokracja w Polsce ma się dobrze - odparł bez mrugnięcia okiem.

Ludzie mogą protestować, mogą mówić: nie zgadzamy się z tym. Stąd cieszę się, że nikt do nich strzela tak, jak do protestujących strzelała poprzednia władza. Nasi poprzednicy mówili wtedy, że to nic takiego, bo to tylko gumowe kule.

- kontynuował Tarczyński, czego dziennikarka nie mogła już zweryfikować.

Przypomnijmy: to prawda, że w lutym 2015 roku policja użyła gumowych kul przed kopalnią w Jastrzębiu Zdroju. Zrobiła to jednak dopiero wtedy, kiedy w trakcie protestu górników wybuchły regularne zamieszki.

Fragment programu z udziałem Dominika Tarczyńskiego:

 

W ciągu zaledwie kilku minut wywiadu Tarczyński podzielił się też osobliwym uzasadnieniem, dlaczego PiS bierze się za wymiar sprawiedliwości.

Mamy sędziów, którzy zabijają ludzi, kierując samochodami po pijaku. Mamy wciąż sędziów przyłapanych na kradzieży ze sklepów

- przekonywał poseł PiS. - Nie można ich w żaden sposób ukarać. Dziś sędziowie są ponad prawem, są wyżej niż posłowie i parlament. To niedopuszczalne, bo trójpodział powinien polegać na równowadze tych sił - dodał Tarczyński.

Więcej o: