Donald Tusk przesłuchiwany w sprawie Smoleńska. Tymczasem Giertych tweetuje z prokuratury

Donald Tusk stawił się w prokuraturze krajowej na przesłuchaniu w sprawie Smoleńska. Jeszcze zanim opuścił budynek, jego pełnomocnik Roman Giertych zamieścił na Twitterze krótki wpis.

Podczas przesłuchania Donald Tuska na Twitterze Romana Giertycha, który towarzyszy Tuskowi w prokuraturze, pojawił się krótki post. - Jednak groźby JK bez pokrycia - napisał mecenas. To nawiązanie do słów Jarosława Kaczyńskiego, który w rozmowie z TV Trwam stwierdził, że Donald Tusk ma się czego obawiać.

- To jest jedna sprawa, są inne. Ja lojalnie powiedziałem pani Merkel w Warszawie, że może być różnie z Donaldem Tuskiem, żeby jednak brała to pod uwagę, jeśli go popiera na przewodniczącego Rady Europejskiej. To nie zostało przyjęte do wiadomości - stwierdził Kaczyński.

Wpis Giertycha może świadczyć o tym, że Tuskowi póki co nie grożą konsekwencje.

Przesłuchanie Donalda Tuska zaczęło się po godzinie 10.00 rano. Prokuratura nie podaje, kiedy się zakończy.

Przed prokuraturą krajową stoi tłumek dziennikarzy, bo zarówno śledczy, jak i Tusk zapowiedzieli komentarze dla mediów.

W jakiej sprawie przesłuchiwany jest Donald Tusk?

Chodzi o Smoleńsk, a dokładnie śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez polskich funkcjonariuszy publicznych, po katastrofie smoleńskiej.

Przedstawiciele Wojskowej Okręgowej Prokuratury nie uczestniczyli na terenie Federacji Rosyjskiej w sekcjach zwłok ofiar. Nie dokonano sekcji po przewiezieniu ciał ofiar do Polski. - Konieczne jest zatem przesłuchanie osób, które posiadają wiedzę na ten temat, w tym także premiera Donalda Tuska - tłumaczył dziennikarzom Arkadiusz Jaraszek z prokuratury krajowej.

Na pytanie, czy dzisiaj prokuratura postawi zarzuty Donaldowi Tuskowi, Jaraszek poinformował, że postępowanie znajduje się w fazie "in rem", czyli przygotowawczej, i do chwili obecnej żadnemu z przesłuchiwanych nie przedstawiono zarzutów. 

Dotychczasowe ekshumacji ofiar katastrofy wykazały zamiany ciał, a w niektórych trumnach części ciał kilku osób.

Spięcie Tuska z dziennikarzem TVP

Rano przed prokuraturą doszło do spięcia Donalda Tuska z dziennikarzem TVP. - Dlaczego zabroniliście otwierać trumien po katastrofie w Smoleńsku? - wypalił nagle Łukasz Sitek. - Nie ma telewizji publicznej w Polsce, także pozwoli pan, że nie będę odpowiadał na pana pytanie - uciął Tusk. 

Później niemiła sytuacja spotkała reporter TVP Info. W czasie relacji na żywo podszedł do niego mężczyzna, wyciągnął rękę zaczął doprawiać "rogi". Reporter przerwał relację i poprosił o spokój. Czytaj więcej >>>

Donald Tusk na przesłuchaniu w prokuraturze. Doszło do spięcia z dziennikarzem TVP

Więcej o: