Krótko i dosadnie. Prezydent wyjaśnił na Twitterze, dlaczego zawetował ustawy PiS

Krótki komentarz Andrzeja Dudy na Twitterze jest nawet ostrzejszy od oficjalnego wyjaśnienia weta.

Na początku tygodnia prezydent Andrzej Duda formalnie zawetował ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Prezydent podpisał natomiast ustawę o ustroju sądów powszechnych.

Jak uzasadniał weto? Za dużymi kompetencjami, jakie dzięki nowym ustawom zyskałby prokurator generalny oraz brakiem konsultacji projektów z prezydentem. 

- Chcę powiedzieć jasno i wyraźnie: nie ma u nas tradycji, żeby Prokurator Generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w prace Sądu Najwyższego jako instytucji, nie mówiąc już o sędziach. I zgadzam się ze wszystkimi, którzy twierdzą, że tak być nie powinno i że nie wolno do tego dopuścić - mówił Duda. - Ubolewam nad tym,że projekt ustawy o SN przed złożeniem w parlamencie nie był mi przedstawiony jako prezydentowi RP i że w związku z tym nie mogłem odbyć konsultacji, tak jak większość innych podmiotów zainteresowanych też konsultacji odbyć nie mogła - dodał.

Andrzej Duda: Żadnej pomocy dla skrzywdzonych

O weto apelowały do prezydenta m.in. opozycja i środowiska prawnicze, a także tysiące protestujących ze świecami przed Pałacem Prezydenckim, Sądem Najwyższym w Warszawie oraz w wielu miastach Polski. Z sondażu dla Gazeta.pl wynika, że nawet wyborcy PiS popierają prezydenckie weta. Ale nie wszyscy.

"Załamały mnie Pańskie weta..pomyślał Pan o ludziach skrzywdzonych w sądach? Powodzenia.." - napisała do Andrzeja Dudy na Twitterze pani Anna.

Duda odpisał szybko. Tłumaczenie weta było inne niż wcześniej. Ostrzejsze.

Rzecz także w tym, że w tej ustawie nie było dla skrzywdzonych żadnej pomocy. Żadnej

- podkreślił Andrzej Duda.

Andrzej Duda zawetuje ustawy o KRS i SN

Więcej o: