Wiceszef MON: Dzieci i wnuki zwyrodnialców próbują nas pouczać o wolności i demokracji

- Na ulicach Warszawy byli niemieccy zwyrodnialcy. Dziś ich dzieci i wnuki próbują nas pouczać - mówił na wczorajszym wystąpieniu wiceminister Bartosz Kownacki.

Dzień przed rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego wiceminister obrony Bartosz Kownacki wygłosił wystąpienie podczas koncertu pieśni powstańczej i wojskowej.

- Dziś obchodzimy szczególne święto. Nie jest to obchodzenie klęski, jak chcieliby nieżyczliwi, ale jak mawiał prezydent Lech Kaczyński, jest to uczczenie tragicznej i wielkiej daty w historii Polski. Daty, która była dowodem determinacji, odwagi, niezłomności, a ponad wszystko - woli do życia w wolnej, nieokupowanej ojczyźnie - mówił wiceszef MON.

- Niektórzy zadają pytanie, czy było warto. Nie można było powstrzymać tego powstania. Wbrew temu, jak wielką ofiarę krwi ponieśliśmy, było warto - stwierdził Kownacki. - To powstanie było krzykiem wolności - dodał.

"Dzieci zwyrodnialców nie mają prawa nas pouczać"

- Na ulicach Warszawy była po jednej stronie. Po jednej stronie byli żołnierze AK walczący o wolność ojczyzny. Po drugiej stronie byli niemieccy zwyrodnialcy, to trzeba jasno powiedzieć, którzy mordowali kobiety, dzieci, często na ich rękach - mówił Kownacki.

- Ci zwyrodnialcy mordowali z zimną krwią, a później wracali do swoich domów, jakby nic się nie stało - stwierdził i kontynuował:

Trzeba o tym pamiętać szczególnie dzisiaj, kiedy ci, którzy współtworzą naszych współczesnych sąsiadów, dzieci i wnuki tamtych, próbują nas pouczać, czym jest wolność i demokracja, próbują mówić, czy czołgi mogą czy nie mogą wjechać na terytorium Polski. Oni nie mają do tego moralnego prawa. Najlepiej aby zamilkli, bo nigdy nie zapłacili za tamte krzywdy.

- To wydarzenie było fundamentem naszej wolności. To pamięć o tamtym wydarzeniu pozwoliła nam przetrwać i współtworzyła "Solidarność". To smutne, że III RP często zapominała o tych, którzy walczyli i jakby się ich wstydziła. To się na szczęście zmieniło - ocenił wiceminister.