Minister Streżyńska uderza w ustawę Błaszczaka o kartach pre-paid. Wylicza jej słabe strony

To rozwiązanie o niskiej efektywności - tak minister cyfryzacji Anna Streżyńska ocenia rejestrację tzw. kart pre-paid. Rejestracja została wprowadzona w ub.r. na mocy tzw. ustawy antyterrorystycznej forsowanej przez MSWiA.

Minister Cyfryzacji Anna Streżyńska nie ukrywa, że obowiązek rejestracji kart pre-paid ma sporo wad. W odpowiedzi na interpelację posła PiS Adama Ołdakowskiego cytowaną przez portal Telko.in Streżyńska napisała wprost, że to pomysł o "niskiej efektywności". Minister przypomniała, że zwracała na to uwagę jeszcze za nim obowiązek został wprowadzony.

Użytkownicy kart pre-paid muszą rejestrować swoje numery w związku z tzw. antyterrorystyczną, która weszła w życie w lipcu 2016 r. Jej autorem było Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji kierowane przez Mariusza Błaszczaka.

"[Ustawa - red.] wymaga dużego wysiłku organizacyjnego i finansowego po stronie przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Co więcej, resort cyfryzacji podnosił, że rejestracja kart przedpłaconych może skutkować rozwojem wtórnego obrotu kartami tak, aby niejako obejść przepisy ustawy. Niektóre państwa członkowskie(np. Czechy) właśnie ze względu na identyfikowane konsekwencje i problemy wynikające z obowiązkowej rejestracji kart przedpłaconych, nie zdecydowały się na wprowadzenie takiego obowiązku" - czytamy w odpowiedzi minister Streżyńskiej.

Jak zauważa Streżyńska, "sprzedaż kart pre-paid zarejestrowanych na inne osoby jest działaniem dopuszczalnym i w pełni legalnym. Nawet w przypadku wprowadzenia zakazu wtórnego obrotu kartami dostawców funkcjonujących na polskim rynku, nie ma aktualnie możliwości wyeliminowania obrotu kartami dostawców zagranicznych".

Streżyńska o Macierewiczu

To nie pierwsza sytuacja, gdy minister Anna Streżyńska krytycznie wypowiada się o decyzjach i inicjatywach innych ministrów rządu Beaty Szydło.

W kwietniu w Radiu ZET szefowa resortu cyfryzacji stwierdziła, że nie zgadza się z pewnymi decyzjami, które zapadają w rządzie, dotyczących spraw gospodarczych i infrastruktury. Jako przykład podała także militaryzację cyberbezpieczeństwa. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

- Czyli konflikt z Antonim Macierewiczem jeszcze w powietrzu - powiedział prowadzący Konrad Piasecki.  - To nie jest konflikt z Antonim Macierewiczem, to ludzie lubią o tym w ten sposób pisać, tylko konflikt o zasady, o podstawę podejścia do cyberbezpieczeństwa, które ma dwa oblicza, militarny i cywilny - odpowiedziała Anna Streżyńska.

Przyznała też, że ministerstwu obrony narodowej "nie wszystko podlega i jest wiele takich zadań, które związane są z ochroną przeciętnego obywatela, które po prostu nie będą nigdy w gestii MON".