Kukiz straszy PO. "Modlić się za Kaczyńskiego, bo gdybym ja miał władzę siedzielibyście w Sztumie"

Paweł Kukiz w bardzo emocjonalnym wpisie odpowiedział, dlaczego nie brał udziału w ulicznych protestach przeciwko sądowej rewolucji PiS. I zapowiedział, pod jakim warunkiem on sam pójdzie demonstrować.

Lider Kukiz'15 na wstępie swojego facebookowego wpisu wytłumaczył, dlaczego on i politycy jego ruchu nie poparli ostatnich protestów przeciwko zmianom w sądownictwie. "Wyszliście na ulice by bronić układu, zostawić wszystko "po staremu", zostawić SWOJE sądy, które zagwarantują Wam "niezawisłość"" - napisał Kukiz, zwracając się do polityków opozycji.

Trudno jest dziś wytłumaczyć ludziom biorącym udział w protestach, że choć MAJĄ RACJĘ sprzeciwiając się ustawie dającej Ziobrze pozycję niewyobrażalną w państwie demokratycznym, to jednocześnie swoimi protestami budują Wam drogę do powrotu do władzy i opowiadają się za pozostawieniem starych "porządków"

- dodał. "Modlić się codziennie za Kaczyńskiego powinniście, bo gdybym to ja miał władzę, to [Sławomirowi] Nowakowi w życiu nie udałoby się uciec na Ukrainę a wielu z Was byłoby już w Sztumie" - napisał Paweł Kukiz [w Sztumie znajduje się słynny zakład karny przeznaczony dla recydywistów - red.].

"Nie zmarnujcie wakacji Platformiarze, bo za dwa miesiące Prezydent podpisze uporządkowaną już ustawę cywilizującą sądy odbierając Wam tym samym ostatnią nadzieję na bezkarność i "polityczne" (czytaj "jumackie") plany" - zapowiedział Kukiz.

I podał powód, dla którego on sam pójdzie demonstrować - jeśli zostanie "tak jak było".  "[Wtedy] wyjdę na ulice i będę na niej aż do tej pory póki wielu z Was nie zobaczę za kratami. Choćbym sam miał do puszki trafić". "Dobrego Dnia, maderowcy u Sowy pasione" - zakończył swój wpis.

Radny rozsmarował mężczyźnie pizzę na głowie. Poczuł się sprowokowany, dziś żałuje i przeprasza

Więcej o: