Jesteście ciekawi, jak "Wiadomości" komentowały decyzję Dudy? Też nie mogliśmy się doczekać

Co powiedzą w "Wiadomościach" o Andrzeju Dudzie? Pochwalą czy skrytykują decyzję prezydenta? To pytanie zadawaliśmy sobie, czekając na dzisiejsze wydanie programu. W końcu wiemy.

Materiał o ultimatum Andrzeja Dudy ws. zmian w ustawach o Sądzie Najwyższym i KRS "Wiadomości" rozpoczęły zgrabną figurą retoryczną: "prezydent włącza się w reformę sądownictwa". Nie "blokuje", nie "sprzeciwia się", nawet nie "koryguje", ale "włącza się". 

Kolejna część materiału utrzymana jest w rzadko spotykanym w "Wiadomościach" neutralnym i obiektywnym tonie. Składa się głównie z fragmentów nagrań wcześniejszych wypowiedzi różnych osób. Jest wystąpienie prezydenta, komentarz premier Szydło ("Najważniejsze jest to, żeby reforma się odbyła. Parlament rozważy propozycję pana prezydenta"), reakcje przedstawicieli opozycji.

Potem przychodzi czas na komentarz eksperta. W tej roli prawicowy dziennikarz Jacek Karnowski, który był całkiem krytyczny wobec Dudy:

To najmocniejszy ruch prezydenta, jaki dotąd widzieliśmy. Ja rozumiem, że prezydent szuka pól, na których może podkreślić swoją autonomię, ale wykolejenie tej reformy byłoby kosztowne dla całego obozu

I to byłoby na tyle. Gdy tylko Karnowski skończył swoją krótką wypowiedź, prowadzący "Wiadomości" Michał Adamczyk gładko przeszedł do następnego tematu:

Tyle komentarzy, a teraz o sędziach, którzy w PRL-u skazywali antykomunistycznych opozycjonistów i do dziś nie zostali ukarani...
Więcej o: