Poseł Suski przemawiał na międzynarodowej konferencji. Po polsku i bez tłumacza

Poseł PiS Marek Suski wziął udział w konferencji w Bukareszcie, której tematem była m.in. współpraca Chin i państw europejskich. Polityk wygłosił przemówienie w j. polskim. - Nikt nie rozumiał ani słowa poza polską delegacją - komentował uczestnik wydarzenia.

W Bukareszcie trwa konferencja o nazwie "China-CEE Countries Political Parties Dialogue 2017", dotycząca dialogu politycznego Chin i państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Obecny na niej Piotr Kołomycki, działacz Platformy Obywatelskiej, zarejestrował moment, gdy na mównicy pojawił się poseł PiS Marek Suski. Jak twierdził Kołomycki, Suski pojawił się w zastępstwie za wicemarszałka Kukiz'15 Stanisława Tyszkę.

Suski opowiadał m.in. o jedwabnym szlaku. - Europa miała kiedyś swój bursztynowy szlak. Chcemy, żeby ten szlak był ponownie ożywiony, do tego potrzebna jest przychylność wszystkich regionów, które są dziś zgromadzone. Przecięcie tych dwóch szlaków spowoduje wspaniałe ożywienie gospodarcze - mówił poseł.

Kołomycki transmitował w internecie fragment wystąpienia posła PiS. - Pan poseł Suski nie zna ani jednego słowa w języku angielskim. Myślicie, że załatwili tłumacza, że organizatorów ktoś poinformował o takiej zmianie, że PiS tłumaczy załatwiło? Nie. Wszyscy zdjęli słuchawki, nikt nie rozumie ani słowa poza polską delegacją. Dyplomacja w wykonaniu PiS-u. Skandal, dramat, wstyd - komentował działacz PO.