W "Wiadomościach" wywiad z prezydentem. Andrzej Duda wyjaśnia, jak to było z gwarancjami

Podczas wczorajszej wspólnej konferencji prasowej prezydent USA Donald Trump stwierdził, że nie rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą o gwarancjach obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Dziś polski prezydent wyjaśniał w "Wiadomościach", co te słowa miały oznaczać.

W trakcie spotkania prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa i prezydenta Andrzeja Dudy z mediami padło pytanie Marcina Wrony z TVN o wojska USA.

- Panowie prezydenci mówili o współpracy wojskowej. Czy podczas waszych rozmów padły jakieś konkretne gwarancje dotyczące obecności wojsk amerykańskich w Polsce, tak długo, jak będzie istniało zagrożenie ze strony rosyjskiej. Jak panowie prezydenci widzą przyszłość tej obecności wojsk? - zapytał dziennikarz.

- Nie rozmawialiśmy o gwarancjach, ale jesteśmy tu od dłuższego czasu, mamy tu 5 tys. żołnierzy i oni tu pozostaną. Będziemy współpracować z Polską, ale nie mówiliśmy o gwarancjach - odpowiedział Trump.

- Rozmawialiśmy przede wszystkim o sytuacji bezpieczeństwa, tego, co dzieje się w kontekście manewrów Zapad '17. Nie ma wątpliwości, że obecność wojsk amerykańskich i sojuszu północnoatlantyckiej jest uzasadniona. Będziemy jeszcze o tym rozmawiali, wstępnie umówiliśmy się na moją wizytę w Stanach Zjednoczonych na przyszły rok - dodał Duda.

Opozycja i dziennikarze skrytykowali jednak polskie władze za to, że w trakcie tak ważnych rozmów nie poruszono tego tematu.

"Kontekst był zupełnie inny"

Andrzej Duda był dziś gościem "Wiadomości" TVP1, gdzie także został zapytany o kwestię gwarancji i odpowiedź Donalda Trumpa. Polski prezydent zapewniał, że cała sytuacja została źle zinterpretowana.

- Zupełnie inny był kontekst, absolutnie nie była to kwestia gwarancji bezpieczeństwa. Gwarancje bezpieczeństwa zostały wskazane przez pana prezydenta Donalda Trumpa w wystąpieniu i nikt nie ma co do tego wątpliwości. Mówiliśmy o kwestii tego, jak długo będą pozostawały w Polsce oddziały Stanów Zjednoczonych - stwierdził Duda.

- W ogóle ta rozmowa w zasadzie sprowadzała się do tego, że pan prezydent pytał mnie o opinię, jak ja oceniam to, co dzieje się w Europie Środkowej, rozmawialiśmy o szczegółach, kwestiach związanych z bezpieczeństwem. Rozmawialiśmy też o armii amerykańskiej. Rzeczywiście, kiedy dziennikarz zapytał, czy padły gwarancje, jak długo wojska Stanów Zjednoczonych będą w Polsce, to pan prezydent powiedział, że nie było takiej rozmowy, jak długo one będą - mówił prezydent.

Jak podsumował Andrzej Duda, wojska "będą dotąd, dopóki będzie to potrzebne, dopóki będzie konieczne gwarantowanie bezpieczeństwa".