Frasyniuk odpowie za "naruszenie nietykalności" policjanta podczas blokady miesięcznicy

Policja w sobotę wynosiła ludzi, którzy blokowali drogę uczestnikom miesięcznicy smoleńskiej. Dziś mówi o konsekwencjach, jakie czekają za udział w blokadzie.

W sobotę policja usunęła z Krakowskiego Przedmieścia osoby, które chciały zablokować miesięcznicę smoleńską. Wyniesiony został m.in. znany działacz opozycji PRL, Władysław Frasyniuk. Później wylegitymowano uczestników blokady. 11 osób zgodziło się na przyjęcie mandatów, ale większość odmówiła.

Frasyniuk odpowie za popychanie policjanta

Policja zapowiada: będzie 91 wniosków do sądu za "blokowanie jezdni na drodze marszu legalnego zgromadzenia". 7 osób odpowie przed sądem za "złośliwe przeszkadzanie w wykonywaniu aktu religijnego", a 10 osób za inne wykroczenia. 

Tak wyglądała sytuacja na proteście przeciw miesięcznicy - zobacz zdjęcia >>>

Jak mówi rzecznik komendy stołecznej, Mariusz Mrozek, Władysław Frasyniuk będzie odpowiadał za "naruszenie nietykalności cielesnej policjanta". Chodzi konkretnie o popychanie funkcjonariusza.

Na swoim Twitterze PiS w niedzielę rano umieścił krótkie nagranie z komentarzem: "Frasyniuk popycha policjanta. Podaj dalej, jeśli nie zgadzasz się z tym, że elitom wolno więcej."

Co grozi Frasyniukowi?

Jak czytamy na stronie policji, za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza grożą grzywna, ograniczenie wolności, a nawet 3 lata pozbawienia wolności.

"Jeżeli czyn określony wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza (...), sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia" - precyzują przepisy.

CZYTAJ TEŻ: O wyniesieniu Frasyniuka piszą już za granicą. A PiS odpowiada innym nagraniem: "Podaj dalej" >>>

Więcej o: