Pieronek o PiS: To żałosne. "Straszy się uchodźcami, a potem cynicznie to wykorzystuje.

Biskup Pieronek ostro skrytykował postawę rządu wobec uchodźców. - Jako chrześcijanie mamy moralny obowiązek być gościnnymi dla tych, którzy uciekają przed śmiercią - podkreślił duchowny.

Rząd celowo straszy obywateli przed uchodźcami, utożsamiając ich z terrorystami, żeby wykorzystywać ich do walki politycznej, uważa biskup Tadeusz Pieronek, który w poniedziałek był gościem "Kropki nad i" w TVN24. - Czyni się wszystko, żeby zastraszyć ludzi tym sprowadzaniem uchodźców i migrantów, a potem cynicznie używa się tego w polityce - zauważył duchowny.

"Wyolbrzymianie problemu"

Biskup zaznaczył, że utożsamianie muzułmanów z terroryzmem jest nie tylko niewłaściwe, ale prowadzi do wyolbrzymienia problemu. - Nie uogólniajmy, bo jeżeli chrześcijanin zabije człowieka, to wszyscy chrześcijanie nie są zabójcami - powiedział, podkreślając, że uchodźców nie należy się bać, ponieważ to oni w gruncie rzeczy są poszkodowani.

Duchowny skrytykował też premier Beatę Szydło, ministra Mariusza Błaszczaka i ministra Antoniego Macierewicza za "antychrześcijańską postawę".

Ja im nic nie mogę powiedzieć, bo i tak nie usłuchają. Ale wydaje mi się, że prezentują naprawdę antychrześcijańską postawę wobec ludzi. I to jest żałosne

 - ocenił bp. Pieronek.

Bp Pieronek o ekshumacjach smoleńskich dużo ostrzej niż kard. Nycz. Zadaje jedno proste pytanie

"Metody, które są zdziczeniem"

Biskup Tadeusz Pieronek już wcześniej krytykował obecny rząd. Kiedy w grudniu trwał kryzys parlamentarny, duchowny nazwał niedopuszczanie opozycji do głosu "dramatem". - Nie można osiągnąć dobra metodami, które są zdziczeniem - podkreślał. Wtedy też poruszał kwestię przyjmowania uchodźców.

- Nie można się tutaj wymawiać tym, że wśród nich znajdzie się jakiś terrorysta, albo że komuś nie będą się podobały warunki, możliwości pracy czy osiedlenia - mówił w TVN24. - Moim zdaniem Polska miała obowiązek otworzyć się na uchodźców, tym bardziej, że Kościół był gotów ich przyjąć - opisywał. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Więcej o: