Leśnicy "spędzani" na wiec poparcia Szyszki i do Rydzyka? Mamy odpowiedź Lasów Państwowych

Konferencja w Toruniu czy demonstracja poparcia dla ministra środowiska - na tych wydarzeniach pojawiają się grupy leśników. Wg portalu Oko.press przynajmniej część wbrew swojej woli. Lasy Państwowe odpierają te zarzuty i podważają przytaczane przez portal informacje.

Na marcowym głosowaniu opozycja nie miała szans, by jej wniosek o wotum nieufności wobec Jana Szyszki zdobył większość. Tym niemniej swoje poparcie dla ministra demonstrowali przed Sejmem leśnicy i myśliwi, którzy w tym celu przyjechali do Warszawy.

Do demonstrujących  w jego obronie leśników wyszedł sam minister Szyszko. - Jest najlepszym ministrem po II wojnie światowej - mówił reporterce Wyborczej.pl jeden z leśników.

Według portalu Oko.press nie wszyscy obecni na demonstracji byli tak gorącymi zwolennikami Szyszki. Portal pisze, że rozmawiał z jednym z nich. Proszący o anonimowość leśnik mów, że jego zdaniem jedynie jedna piąta uczestników demonstracji była tam dobrowolnie. - To był po prostu spęd. Mówiliśmy o tym właśnie w taki sposób, bo leśników tam spędzono - mówił w rozmowie z portalem.

Obowiązkowa konferencja w Toruniu?

Oko.press podaje, że miała nie być to jednostkowa sytuacja. Podobnie ma być m.in. z jutrzejszą konferencją „Jeszcze Polska nie zginęła – wieś”. Współorganizują ją Ministerstwo Środowiska, Instytut im. Jana Pawła II i szkoła o. Rydzyka. Lasy Państwowe pokrywają część kosztów organizacji - wydadzą 120 tys. zł.

Według informatorów portalu, kierownictwo Lasów miało wysłać do nadleśnictw maile z poleceniem "zorganizowania" po kilkunastu pracowników, którzy wezmą udział w konferencji. Portal podaje, że leśnicy mają godzić się na tego typu wyjazdy m.in. z obawy przed utratą pracy.

Lasy: Trudno traktować poważnie, anonimowe źródło

Zapytaliśmy o te zarzuty same Lasy Państwowe. W odpowiedzi Krzysztof Trębski z zespołu ds. Mediów LP zapewnia, że nikt nikt nie był zmuszany do wyjazdu ani nie otrzymywał poleceń od przełożonych. 

"Organizatorem pikiety był związek zawodowy, uczestniczyli w niej dobrowolnie członkowie związku oraz ci, którzy chcieli do nich dołączyć" - czytamy w odpowiedzi Trębskiego. "Pracodawcy uczestników tej pikiety, czyli poszczególne jednostki organizacyjne LP, nie mieli związku z tą inicjatywą" - dodaje.

"Trudno traktować poważnie jedno, anonimowe i całkowicie nieweryfikowalne źródło" - ocenia przedstawiciel LP.

Lasy Państwowe zaprzeczają także twierdzeniom, jakoby pracownicy otrzymywali polecenia wyjazdu na konferencję do Torunia. "Nic nam nie wiadomo o tym, by takie polecenia wydawali podwładnym kierownicy jednostek LP, a tym bardziej, by grozili komukolwiek konsekwencjami w razie niewzięcia udziału w konferencji. To zupełnie nieprawdopodobne" - pisze Trębski. "O udziale albo nie w konferencji pracowników w ramach delegacji będą decydować kierownicy jednostek, natomiast samo uczestnictwo albo nie jest oczywiście decyzją poszczególnych pracowników" - dodaje. 

Trębski pisze, że udział leśników w konferencji jest uzasadniony tym, że pojawia się na niej temat roli LP na terenach wiejskich. " Leśnicy zawsze starają się tam, gdzie nadarza się po temu okazja, promować zasady zrównoważonej gospodarki leśnej i rozwijać współpracę z otoczeniem" - dodaje.

Więcej o:
Komentarze (107)
Leśnicy "spędzani" na wiec poparcia Szyszki i do Rydzyka? Mamy odpowiedź Lasów Państwowych
Zaloguj się
  • proteusz33

    Oceniono 21 razy -13

    Jednym z tych którzy lamentowali z powodu wycinki spróchniałych drzew był prezydent Sopotu,Karnowski.A w zeszłym tygodniu wyciął pół parku w Sopocie aby zbudować tam parking

  • hotin

    Oceniono 21 razy -11

    Czyżby minister Szyszko skuł kajdankami tych leśników ,stosując środki przymusu bezpośredniego?

  • invest_pl

    Oceniono 13 razy -7

    OKO press: AGORA podaje njusy powołując się na samą siebie. I co to ma być. Dobre dziennikarstwo?

  • krzysio333

    Oceniono 7 razy -5

    A te dziesięć tysięcy przywiezionych przez PO w sobotę do Warszawy to miało też fajną wycieczkę. Niektórzy to nawet nie wiedzieli po co przyjechali!.

  • jezioraniagara

    Oceniono 7 razy -5

    Nie jestem leśnikiem ,nie mam nic wspólnego z tą sprawą.
    Jest tylko jedna informacja.
    Nikt w od czasów II wojny światowej nie wymyślił lepszej ustawy.
    Nie chcę słyszeć o żadnej zmianie ustawy.
    Komunistom precz od Szyszki i drzew.
    W ciągu ostatnich dwóch lat posadziłem 5500 drzew,teraz czekam bo PO-paprańcy i komuchy mieszają i moje zamiary posadzenia następnych 10 000 drzew bedą czekały aż zmiany nie wejdą w życie?

  • 43norbert

    Oceniono 10 razy -4

    Napewno lesnicy nie byli tak spedzani na na wiec z ministrem Szyszko jak spedzani byli nieswiadomi sympatycy PO, Nowoczesnej, czy ZSL na marsz tz. "Wolnosci" a i tak z miernymi rezultatami. Gazeta juz nie wie jak klamac, dwoi sie i troi ale i tak wam to nie wychodzi. Dawno zdystansowaliscie Goebelsa w swoich klamstwach i manipulacjach. Jaka jeszcze bajke i klamstwo wymyslicie? To ze antypolska dzicz zaklocala obchody dziesietnicy zamachu smolenskiego to tez wasza robota. To wy dziennie siejecie nienawisc miedzy Polakami, jestem przekonany ze juz niedlugo odpowiecie za to!

  • jamaly11

    Oceniono 4 razy -4

    Mój znajomy, pragnący zachować anonimowość mówi, że Adam M. go zgwałcił. Według innego anonimowego rozmówcy, ma tak małego, że nie byłoby to możliwe. Co o tym sądzicie?

  • auruss

    Oceniono 1 raz -1

    ADMIN, wyznaj, ile dostajesz za hołubienie tego laptokowo-komorniczego gnojka ?

  • wszyscyklamiecie

    0

    ....o ile sie nie myle to panowie lesnicy sa urzednikami panstwowymi....wiec nawet jesliby otrzymali polecenie stawienia sie na takim spotkaniu....to co w tym dziwnego....he???....to dramat jakis jest czy co???....czemu robicie gazeciane tluki znowu z igly - widly he???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX