Biedroń widział sondaż, w którym 26 proc. Polaków chce na niego głosować. I komentuje wynik

• Sondaż IBRiS przewiduje duże poparcie dla Biedronia w wyborach w 2020 roku• Polityk miałby być "czarnym koniem wyborów prezydenckich"• Biedroń zapewnił, że planuje kandydować na II kadencję jako prezydent Słupska

Prezydent słupska skomentował na Facebooku wyniki sondażu, według którego mógłby liczyć na duże poparcie w wyborach prezydenckich za trzy lata.

"Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Macron pokazał, że wszystko jest możliwe" - napisał, nawiązując do wyników wyborów we Francji. "Dzisiaj najważniejszy jest Słupsk. I dlatego będę kandydował na urząd prezydenta. Słupska. W 2018 roku" - zapowiedział Biedroń.

Według sondażu IBRiS dla Radia Zet i "Faktu" co czwarty Polak (26,5 proc.) zagłosowałby na Roberta Biedronia, gdyby wystartował w wyborach prezydenckich w 2020 roku. 

Dowiedz się więcej:

Kim jest Robert Biedroń?

Robert Biedroń jest pomysłodawcą, współzałożycielem i wieloletnim prezesem Kampanii Przeciw Homofobii. W 2011 roku został wybrany na posła z listy Ruchu Palikota otrzymując prawie 17 tys. głosów. Biedroń to aktywny działacz na rzecz praw środowisk LGBT. Był m.in. członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy ds. LGBT, a w latach 2008-2016 był członkiem Rady Doradczej Praw Człowieka przy Open Society Foundation. Obecnie jest prezydentem Słupska.

Co Robert Biedroń mówił o starcie w wyborach prezydenckich w 2020 roku?

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" mówił: -  Jeżdżę po Polsce, uczę się samorządu, pokory, rozmawiania z ludźmi, czyli wszystkiego, co w polityce jest powszechne. Dojrzewam politycznie, jak kiedyś Józef Oleksy sporo czytam i będę ostry jak brzytwa.

Więcej o: