Pracowała u Andrzeja Dudy, była "aniołkiem" Kaczyńskiego. Teraz zatrudnił ją PAP

Magdalena Żuraw, była kandydatka PiS w wyborach do Sejmu i była pracowniczka kancelarii Andrzeja Dudy, została zatrudniona w Polskiej Agencji Prasowej - informuje "Wirtualna Polska".

Była kandydatka PiS do Sejmu Magdalena Żuraw pracuje w należącej do skarbu państwa Polskiej Agencji Prasowej - dowiedział się portal "Wirtualna Polska". Spółka nie ujawnia jednak, na jakim stanowisku pracuje Żuraw i dlaczego została tam zatrudniona. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie w PAP, Żuraw pracuje w redakcji krajowej.

O Magdalenie Żuraw było głośno w mediach kilkukrotnie. Od 2009 r. pracowała w warszawskich strukturach Prawa i Sprawiedliwości. Należała do grupy młodych działaczek PiS nazywanych "aniołkami Kaczyńskiego", które miały pomóc w odświeżeniu wizerunku partii. W wyborach do Sejmu w 2011 r. Żuraw startująca z okręgu bydgoskiego zdobyła 2 261 głosów.

 

Trzy lata później działaczka PiS przypomniała o sobie wpisem na Twitterze, w którym namawiała do podpalenia tęczy na Placu Zbawiciela w Warszawie. Twierdziła też, że tęcza to "znak przywłaszczony przez zboczeńców". Do prokuratury trafiły dwa doniesienia w związku z wpisem działaczki.

Magdalena Żuraw jest absolwentką filozofii na warszawskim UKSW. Pracowała jako dziennikarka i publicystka m.in. "Gazety Polskiej", "Frondy" i "Uważam Rze". Jest autorką książki "Idiotyzmy feminizmu", odsłaniającej "jego wynaturzenia, niedorzeczności i absurdy".

Była również asystentką ówczesnego europosła Andrzeja Dudy, a później znalazła zatrudnienie w prezydenckiej kancelarii. Tam odpowiadała za profil kancelarii na Twitterze. W lutym 2016 r. napisała, że prezydent Duda popiera pomysł odebrania portowi lotniczemu w Gdańsku imienia Lecha Wałęsy, co było nieprawdą. Wpis szybko zniknął z profilu, a Żuraw została odsunięta od obowiązków.

Próbowaliśmy skontaktować się z Magdaleną Żuraw za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej - skierowano nas do sekretariatu zarządu. Wysłaliśmy też e-maila z prośbą o komentarz na służbową skrzynkę dziennikarki. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Zobacz także: Celna riposta Węglarczyka w TVP

Więcej o: