Kaczyński: "W Polsce jest mnóstwo księstewek, które trzeba zlikwidować". I wyjaśnia, jak to zrobić

Jarosław Kaczyński o zmianach w ordynacji wyborczej: trzeba zrobić tak, żeby radykalnie wzmocnić pozycję PiS w samorządach. I zlikwidować "księstewka, dyktaturki, tyranie".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zdradził w niedzielę w Radiu Opole, jaki jest cel planowanych zmian w ordynacji wyborczej do samorządów. Jak można się było spodziewać, takie zmiany jak wprowadzenie kadencyjności wójtów, mają "radykalnie wzmocnić" pozycję Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński uważa bowiem, że obecnie wpływy jego partii w samorządach są bardzo małe w stosunku do wpływów PSL.

Księstwa, dyktaturki, tyranie

- W Polsce jest mnóstwo malutkich ksiąstewek, takich dyktaturek, tyranii; i one muszą zostać zlikwidowane w interesie Polaków - tłumaczył w niedzielę Kaczyński. Polityk jest zdania, że kiedy ustabilizowana władza samorządowa wchodzi w układy z organami rządowymi, a także z policją i organami prawnymi, dochodzi do nadużyć i łamania zasad demokracji. 

- Dziś nasza partia, to jest taka duża głowa - to jest nasz klub parlamentarny, rząd i Senat - i dużo mniejszy tułów. PSL wygląda zupełnie inaczej: głowa mała, tułów wielki jak u dinozaura. Chcemy doprowadzić do innej proporcji między naszą głową i tułowiem - wyjaśnił szef PiS.

 

 

 

A TERAZ ZOBACZ: "Rozdzielamy sferę niezawisłości od sfery organizacji." - Minister Ziobro zapowiada rewolucję w sądownictwie

SPRAWDŹ TEŻ: książkę o przywódcy PiS-u "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego. Portret niepolityczny" >>

Więcej o: