Prezydent podpisał reformę edukacji. Komentarze? Ostre. Biedroniowi wystarczyło jedno zdjęcie

"Bezmyślna decyzja", która oznacza "ogromną falę protestu" - tak podpis prezydenta pod ustawą oświatową komentują jej przeciwnicy. Wśród nich jest m.in. Robert Biedroń, który skwitował decyzję uszczypliwym memem.

Andrzej Duda podpisał pakiet ustaw reformujących system oświaty. Oznacza to, że od nowego roku szkolnego znikną np. gimnazja. Pojawią się - ośmioletnia podstawówka i czteroletnie liceum. Polska szkoła powróci do systemu kształcenia jaki działał kilkanaście lat temu.

- Prezydent stanął po tej stronie, po której musiał, wbrew uczniom, rodzicom,nauczycielom. Wbrew rzeczowym argumentom poparł niszczenie edukacji - napisał na Twitterze prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz 

Mocno na decyzję prezydenta zareagował Andrzej Halicki. "No to wiosna będzie gorąca. Rząd i prezydent organizują właśnie ogromną falę protestu. Z bezmyślności, na własną prośbę" - czytamy na Twitterze. 

Wśród krytyków ustawy znalazł się też prezydent Słupska. Robert Biedroń zwrócił uwagę na to, że Andrzej Duda podpisał jak dotąd wszystkie ustawy autorstwa PiS. I skwitował sytuację uszczypliwym memem.

Nowoczesna już zapowiada, że zmobilizuje wszystkie siły do zbierania podpisów nad referendum w sprawie reformy. 

 A to była minister edukacji - Joanna Kluzik-Rostkowska: 

"To po co zarządzanie kryzysowe? Specjalny pełnomocnik przy PAD i zespół w MEN skoro reforma edu tak pięknie i starannie przygotowana?" - pyta w kolejnym wpisie Kluzik-Rostkowska.