Przed Sejmem znów "montaż barier przeciw suwerenowi". Policjant: "Niech pan nie przechodzi tędy jednak"

Poseł PO Krzysztof Brejza nagrał w sobotę rano, jak policja ustawiała barierki przed budynkiem Sejmu. Ogrodzenie stało tam już w grudniu, protestujący nazwali je "płotem hańby".

Poseł PO Krzysztof Brejza wyszedł o 7.30 po całonocnym dyżurze na sali plenarnej Sejmu i zauważył, że przed budynkiem parlamentu policja instaluje barierki. Wszystko nagrał i zamieścił na swoim Facebooku. "Montaż barier przeciw suwerenowi" - napisał.

- Niech pan nie przechodzi tędy jednak - usłyszał Brejza od jednego z funkcjonariuszy, kiedy ruszył w stronę Sejmu. - Tutaj w tym momencie trwają prace, tak żeby panu się nic nie stało - wyjaśnił policjant. Pozwolił jednak mu przejść, kiedy polityk poinformował go, że jest posłem.

"Zamiast szampana weźmy termosy z gorącymi napojami"

Barierki mogą mieć związek z wydarzeniem "Sylwester przed Sejmem" organizowanym przez nieformalną grupę aktywistów skupionych w inicjatywie Strajk Obywatelski. "Czas zabawy się skończył. Trybunał Konstytucyjny od dzisiaj jest farsą i wydmuszką PiS, nie ma nikogo kto by stanął w naszej obronie, oprócz nas samych" - napisali organizatorzy na Facebooku.

"Nie mamy nastroju na zabawę i picie szampana, dlatego spotkajmy się na przełomie roku przed Sejmem. Wesprzyjmy posłów opozycji, a także tych, którzy niestrudzenie pikietują na Wiejskiej. Zamiast szampana weźmy termosy z gorącymi napojami, zamiast sylwestrowych kolacji - ciepłe koce" - apelują. W wydarzeniu swój udział zapowiedziało ponad 900 osób.

Barierki stanęły pod Sejmem także we wtorek 20 grudnia około godziny 4 nad ranem. Wjazdu do Sejmu stale pilnowała też policja. Ogrodzenie nie zniechęciło demonstrantów, którzy następnego dnia wymalowali na nim napis "płot hańby" i przez cały dzień przyklejali do niego kartki ze swoimi postulatami oraz opiniami o rządzie. Płot zniknął wieczorem 21 grudnia, ale policja została na miejscu.

Wszystko zaczęło się 16 grudnia. W Sejmie posłowie opozycji zablokowali wtedy sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego posła PO Michała Szczerby. Obrady Sejmu zostały wznowione przez marszałka w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Opozycja podkreśla, że nie było w nich kworum i że były one nielegalne. Posłowie PO i Nowoczesnej zaczęli okupować salę plenarną Sejmu. Byli w niej przez całe święta, protest ma trwać do 11 stycznia.